Założyciel Praetorian Group International (PGI), Ramil Ventura Palafox, został skazany przez federalny sąd w Wirginii na 20 lat więzienia za prowadzenie piramidy finansowej opartej na kryptowalutach. Według Departamentu Sprawiedliwości (DOJ) w latach 2019–2021 zebrał od klientów ponad 201 mln USD, obiecując nawet 3% dziennego zysku z rzekomego handlu bitcoinem. Zamiast inwestować środki, miał finansować z nich prywatne wydatki i utrzymywać system wypłat dla wcześniejszych uczestników kosztem wpłat nowych.
Śledczy przekazali, że PGI kupiło co najmniej 8198 BTC, a straty poszkodowanych wyniosły co najmniej 62,7 mln USD. Prokuratura podkreśla, że firma nie prowadziła realnej działalności na skalę pozwalającą realizować deklarowane stopy zwrotu — mechanizm przypominał klasyczny schemat Ponziego.
Władze zwróciły też uwagę na narzędzia „wizerunkowe”: Palafox miał prowadzić portal, na którym prezentowano inwestorom fałszywe, stałe zyski, aby podtrzymywać wrażenie, że kapitał rośnie. Model był powiązany z MLM i premiował ciągłe pozyskiwanie nowych uczestników.
DOJ twierdzi, że Palafox wydał miliony dolarów z pieniędzy klientów m.in. na:
ok. 3 mln USD na luksusowe samochody,
ponad 6 mln USD na nieruchomości w Las Vegas i Los Angeles,
setki tysięcy dolarów na apartamenty typu penthouse.
Upadek piramidy
Konstrukcja zaczęła się sypać, gdy regulatorzy przyjrzeli się deklaracjom PGI oraz przepływom środków. W kwietniu 2025 r. SEC wniosła pozew cywilny, zarzucając Palafoxowi wprowadzanie inwestorów w błąd. Teraz, poza wyrokiem karnym, DOJ informuje, że poszkodowani mogą ubiegać się o odszkodowanie — szczegóły mają znaleźć na stronie amerykańskiej prokuratury.
