Przez długi czas rynek finansowy funkcjonował jak miasto z godziną policyjną. Były dozwolone godziny, zakazane dni i milczenia narzucone przez kalendarz. Nie z powodu technicznej potrzeby, ale z dziedzictwa. Zegar rządził bardziej niż technologia.
Ta logika zaczyna się rozmywać.
Giełda w Nowym Jorku zdecydowała się porzucić ideę, że handel musi spać. Ruch nie jest kosmetyczny, ani eksperymentalny. To zmiana infrastruktury: ciągłe operacje, natywna likwidacja w blockchainie i usunięcie opóźnień, które zawsze były traktowane jako „normalne”.