Kiedy po raz pierwszy słyszysz o Walrus, możesz pomyśleć, że jest to po prostu kolejny projekt blockchainowy, aż do momentu, gdy zatrzymasz się i pomyślisz o tym, co oznacza dla części Twojego życia, które żyją w świecie cyfrowym. Fotografie, które cenisz, badania, w które włożyłeś wiele godzin, modele AI, które sam trenowałeś, pliki dźwiękowe przechowujące wspomnienia, całe aplikacje zależne od dostępności danych — to więcej niż zwykłe bity i bajty. To rozszerzenia doświadczenia ludzkiego i ambicji. Walrus został stworzony z przekonania, że przechowywanie tak znaczącej historii cyfrowej nie powinno być w ręku centralnych serwerów, które mogą zniknąć lub zmienić swoje zasady jednym aktualizacją. Zamiast tego Walrus przekształca przechowywanie w coś, co możesz zaufać, zweryfikować i rozwijać, przekraczając znacząco tradycyjne paradoksy chmury. Robi to, łącząc warstwę rozproszonego przechowywania z dokładnie zaprojektowanym płaszczyzną koordynacji blockchainową dostarczaną przez Sui. Gdy dane są przesyłane, stają się obiektem, który jest dzielony na wiele fragmentów, a nawet jeśli większość węzłów przechowujących te fragmenty zniknie, plik nadal może zostać odtworzony, ponieważ protokół pozwala na odzyskanie danych z częściowych elementów. To właśnie ta architektura sprawia, że trwałe przechowywanie wydaje się możliwe w świecie rozproszonym i zapewnia poczucie pewności zarówno użytkownikom, jak i programistom.