Mam duże doświadczenie w tematyce kryptowalut i projektów blockchain i mogę potwierdzić jedną rozpowszechnioną tezę: jeśli projekt będzie prowadził agresywną politykę marketingową, w 3/4 przypadków wszystko zakończy się szybkim upadkiem. To proste: projekty oszustw starają się przyciągnąć jak najwięcej środków, aby ich autorzy mogli następnie napić się szampana na jachcie na środku Pacyfiku. Oczywiście są wyjątki i jednym z nich jest TON. Pomimo niezwykle agresywnej polityki marketingowej i szeregu głośnych projektów reklamowych, sieć ta nie tylko przetrwała, ale także rozwinęła obiecujący ekosystem WEB3 z nowymi kierunkami i możliwościami. Jednak zdarza się to rzadko i po części dlatego dziś uwaga świata skupiona jest na Polkadot (DOT).
Zamieszanie wywołały doniesienia o 37 milionach dolarów, jakie DOT wydał na rekrutację nowych członków tylko w bieżącym roku 2024. To o 300% więcej niż wydano w całym 2023 roku. Aktywna współpraca Polkadot z klubami piłkarskimi i innymi klubami sportowymi, która otrzymała 6,8 miliona dolarów, jest również alarmująca. Firmy spożywcze i przedstawiciele hazardu zwykle to lubią. Marketing za pośrednictwem agencji wpływu pochłonął 4,9 miliona dolarów, 7,9 miliona dolarów wydano na wydarzenia i konferencje, w tym 560 tysięcy dolarów na chiński.
Oprócz tego dzienna liczba aktywnych użytkowników Polkadot wzrosła prawie trzykrotnie: z 94 400 na początku 2024 r. do 23 300 obecnie. Czy pieniądze są marnowane?
Nie jestem ekspertem od marketingu, więc nie mogę ocenić jakości i skuteczności kampanii DOT. Jestem jednak biegły w technologii, więc spróbuję zgadnąć cel wszystkich tych działań. W tym celu warto przypomnieć, że Polkadot jest jedną z niewielu sieci, które można nazwać prawdziwie rewolucyjnymi.
Jak wiemy, DOT nagradza użytkowników Internetu, że tak powiem, za wypożyczanie swojego „żelaza”, które zasila sieć. Dlatego logiczne jest, że gdy użytkowników jest więcej, sieć będzie działać lepiej, lub przynajmniej tak, jak powinna. Oznacza to, że liczba użytkowników i jakość ich sprzętu odgrywa ważną rolę dla Polkadot, a takich uczestników trzeba nie tylko przyciągnąć, ale i zatrzymać.
Jednak nie jest to rewolucyjne. To po prostu sposób bycia. DOT jest w rzeczywistości cenny z technicznego punktu widzenia, ponieważ został zaprojektowany do pracy z dwoma typami blockchainów i pozwala użytkownikom tworzyć i rozwijać własne parachainy i rozwijać własne skrypty. Na razie jest to nieoceniony zasób, którego prawdziwą wartość rozumieją tylko doświadczeni programiści i entuzjaści blockchainów. I są potencjalni inwestorzy, którzy wnieśli 200 milionów dolarów do Polkadot, co czyni sieć jedną z najbardziej finansowanych na świecie.
I tutaj dochodzę do oczywistego wniosku: inwestorzy potrzebują zysku, który będzie bezpośrednio zależał od sukcesu i popularności systemu, co z kolei bezpośrednio zależy od liczby użytkowników. Prawdziwych znawców rewolucyjnych ofert Polkadot nie ma zbyt wielu (a większość z nich jest już zaangażowana w projekt).
