W przełomowym ruchu, który przyciągnął znaczną uwagę w społeczności kryptowalutowej, Eric Trump, wiceprezydent wykonawczy Trump Organization i syn prezydenta USA Donalda Trumpa, ogłosił propozycję, która mogłaby znacznie skorzystać projektom kryptowalutowym z siedzibą w USA. Jego propozycja sugeruje, że firmy kryptowalutowe działające w Stanach Zjednoczonych mogą być uprawnione do stawki podatkowej wynoszącej 0%. To ogłoszenie jest częścią jego szerszej wizji, aby umocnić USA jako globalnego lidera w technologii blockchain i innowacji kryptowalutowych.

🔸Przewaga konkurencyjna na rynku globalnym

Proponowana przez Erica Trumpa stawka podatkowa wynosząca 0% miałaby zastosowanie nie tylko do wschodzących startupów kryptowalutowych, ale także do ugruntowanych firm z siedzibą w USA, koncentrujących się na technologii blockchain, wydobywaniu kryptowalut, zdecentralizowanych finansach (DeFi) i innych pokrewnych usługach. Oferując taki bodziec, USA mogłyby przyciągnąć więcej przedsiębiorstw kryptowalutowych i jeszcze bardziej umocnić swoją pozycję jako lidera w rozwoju aktywów cyfrowych.

Inne kraje, takie jak Szwajcaria, Singapur i Salwador, już wdrożyły podobne przyjazne podatkowo zasady, aby przyciągnąć firmy kryptowalutowe, tworząc środowisko, w którym te projekty mogą kwitnąć.

🔸Wpływ na projekty spoza USA

Projekty z siedzibą w USA, takie jak Bitcoin, Algorand, Circle (USDC), Coinbase, Gemini, BlockFi, Chainlink, Cardano, Hedera Hashgraph i Ripple, mogą znacznie skorzystać z tego ulgi podatkowej.

Jednakże pojawiają się obawy dotyczące wpływu na projekty kryptowalutowe spoza USA. Raporty wskazują, że zagraniczne firmy kryptowalutowe pragnące działać lub inwestować na rynku USA mogą napotkać stromy podatek od zysków kapitałowych w wysokości 30%. Ta przepaść podatkowa mogłaby stworzyć nierówną sytuację, stawiając międzynarodowe projekty w niekorzystnej pozycji w porównaniu z ich amerykańskimi odpowiednikami.

🔸Wyzwania i krytyka propozycji

Pomimo potencjalnych korzyści, propozycja nie jest wolna od wyzwań i krytyki. Jednym z głównych zmartwień jest potencjalna utrata wpływów podatkowych dla rządu USA, jeśli podatki od zysków kapitałowych zostaną wyeliminowane dla sektora kryptowalutowego, który stał się wysoce lukratywną branżą. Krytycy argumentują, że mogłoby to prowadzić do znacznego deficytu budżetowego, rodząc pytania o to, jak rząd zrekompensuje utratę dochodów.

Dodatkowo, istnieją obawy, że polityka ta może zniekształcić rynek, faworyzując dużych, dobrze ugruntowanych amerykańskich przedsiębiorców, jednocześnie utrudniając mniejsze, zagraniczne projekty. Taki bodziec podatkowy mógłby stworzyć środowisko, w którym tylko dominujące firmy oparte w USA prosperują, potencjalnie hamując innowacje międzynarodowe i tworząc niezrównoważony ekosystem kryptowalut.


Dennis Porter, dyrektor generalny i współzałożyciel Satoshi Act Fund, powiedział w tweetcie, że całkowite zniesienie podatku od zysków kapitałowych na kryptowaluty jest mało prawdopodobne z powodu obaw o wpływy podatkowe oraz priorytetu odnawiania cięć podatkowych z czasów Trumpa. Bardziej osiągalnym celem jest uzyskanie zwolnienia de minimis w wysokości 200 USD dla małych transakcji Bitcoin i aktywów cyfrowych, podobnych do zwolnień dla walut obcych. To uprościłoby raportowanie codziennych transakcji, takich jak zakupy spożywcze. Istnieje bipartisanowe wsparcie, a propozycja powinna być dostosowana do inflacji, aby pozostać aktualna, równoważąc innowacje i sprawiedliwość.

#MicroStrategyAcquiresBTC