Zapomnij dziś o rynku, bo zwariujesz. Mówiłem ci o tym już od miesięcy. Rynek nie wystrzeli w górę, gdy wszyscy będą na miejscu, dopóki nie zostaną zlikwidowani, a ceny nie wzrosną.
Chociaż sezon alternatywny rzeczywiście trwał dłużej niż oczekiwano, a grudzień nie przyniósł oczekiwanego wzrostu, nie oznacza to, że zmierzamy w dół.
Między wiadomościami próbowali zbić cenę, ale mimo to nie przełamaliśmy żadnego istotnego wsparcia i nie sądzę, żeby było to możliwe.
Mimo wszystko pozostajemy optymistycznie nastawieni i musimy kontynuować inwestycje, aby zobaczyć duże korzyści.
Unikam publikowania, ponieważ nawet nie loguję się, aby zobaczyć swoje portfolio na minusie. Podobnie jak wielu z was, mam duże „straty”, jednak pod żadnym pozorem nie sprzedaję; O to właśnie chodzi – o czekanie, aż sami zdecydują, że nadszedł czas.
Nie bój się, nie daj się oszukać i miej jeszcze trochę cierpliwości.