Departament Efektywności Rządu Prezydenta Trumpa przemieszcza się przez władzę wykonawczą, uzyskując dostęp do systemów komputerowych, zwalniając pracowników i podkreślając to, co twierdzi, że jest marnotrawstwem. Ale czy to psuje rzeczy, czy naprawdę pomaga?

JON: „Departament Efektywności Rządu zdecydowanie pomaga.

Jon Fortt jest tutaj, aby wyrazić swoją opinię. Odłóż na bok całą polityczną panikę wokół Elona Muska i Prezydenta Trumpa na chwilę. Jeśli przeczytasz rozporządzenie wykonawcze, które ustanawia DOGE, to ma sens.

To jest przegląd technologii informacyjnej w rządzie federalnym, od dawna spóźniony. DOGE umieszcza zespoły w każdej agencji władzy wykonawczej, z co najmniej jednym liderem, inżynierem, specjalistą ds. HR i prawnikiem. Było wiele nagłówków przyciągających uwagę na temat tego, jak pod rządami DOGE agencje federalne finansowane przez Kongres zamknęły się, zwolniły pracowników próbnych i anulowały kontrakty o wartości setek milionów dolarów. W poniedziałek Departament Edukacji jedynie ogłosił, że anulował 89 kontraktów o wartości 889 milionów dolarów.

Teraz ma sens, że ludzie są zaniepokojeni szybkim, bezpośrednim charakterem tych ruchów. Trump jest pierwszym prezydentem od lat 1800-tych, który przeszedł do drugiej kadencji osiem lat po pierwszej, zdeterminowany, by wprowadzać zmiany i w pełni świadomy narzędzi władzy prezydenckiej. To stawia DOGE w historycznie rzadkiej pozycji do przekształcenia sposobu, w jaki rząd wydaje pieniądze i podejmuje decyzje – mam nadzieję, że na lepsze.