Latem 2022 roku obserwowałem rozkwit aplikacji Stepn, która obiecywała płacić za samo chodzenie. Mój przyjaciel już aktywnie zarabiał pieniądze, miał dwie pary trampek, które wybijał i odsprzedawał, otrzymując stały dochód. Wydawało się, że to idealna okazja, żeby wejść w kryptowaluty i zacząć zarabiać pieniądze.

Jak wszedłem do gry

Długo się wahałem, ale w końcu postanowiłem zaryzykować. Najprostsze trampki kosztują 12 $SOL

W tamtym czasie akcje Solany były wyceniane na 20–30 dolarów. Zarejestrowałem się na platformie Binance, zainwestowałem dwie swoje pensje — pieniądze, które oszczędzałem na wakacje — i kupiłem trampki.

Codziennie wychodziłem na spacer i aplikacja dawała mi 20-30 GST (żetonów do gry). Wówczas podatek GST wynosił około 0,5 dolara, co dawało mi 10–15 dolarów dziennie. Wydawało się, że pieniądze zaczynają do mnie wracać i już planowałem zwiększenie zarobków.

Upadek marzenia

Radość trwała krócej niż tydzień. Pewnego dnia napisał do mnie przerażony przyjaciel: Stepn załamał się.

• Cena trampek spadła 10-krotnie. Nie było już możliwości ich sprzedaży, gdyż nie było już płynności.

• Podatek GST został zdewaluowany, a nagrody za spacery są teraz warte grosze.

• Miliony ludzi zostało z bezużytecznymi trampkami NFT i minusami w swoich depozytach.

Spojrzałem na swoje saldo i zdałem sobie sprawę, że straciłem około 400 dolarów. Ale prawdziwy ból przyszedł później: gdybym wtedy kupił Solanę i ją zatrzymał, miałbym teraz 2600 dolarów.

Próba numer dwa

Potem próbowałem odrobić straty w projektach Walken i Chiko Roko, ale ostatecznie rozczarowałem się i zrezygnowałem z kryptowalut.

Wszystko zmieniło się latem 2024 roku, kiedy Hamster i Blum stali się gwiazdami. Wypłaciłem nawet 15 dolarów w Hamsterze i nagle przypomniałem sobie, że w Stepnie zostało mi prawie całe Solana.

Kiedy zajrzałem do portfela, byłem w szoku – wartość Solany wzrosła dziesięciokrotnie w ciągu kilku lat. To sprawiło, że wróciłem do kryptowalut, ale nie dla gier i wątpliwych projektów, ale aby handlować i zarabiać prawdziwe pieniądze.

Teraz nie szukam łatwych pieniędzy, analizuję rynek i szukam punktów wejścia z minimalnym ryzykiem. Ale lekcji Stepna na pewno nigdy nie zapomnę. #Write2Earn