#ThorchainDeFi

$ETH THORChain został nazwany protokołem prania pieniędzy — etykieta, której żaden projekt z sektora zdecentralizowanych finansów (DeFi) nie chce, chyba że jest gotowy na to, by regulatorzy oddychali mu w szyję.

Jego zwolennicy odpierają krytykę, promując decentralizację, podczas gdy krytycy wskazują na ostatnie działania, które ujawniły niektóre z centralnych tendencji protokołu.

Po wykorzystaniu Bybit na kwotę 1,4 miliarda dolarów, wspierani przez państwo hakerzy z Korei Północnej, znani jako Grupa Lazarusa, przybyli do THORChain, czyniąc go swoim głównym wyborem do konwersji skradzionych funduszy z Ether (ETH) na Bitcoin

BTC

$81,692

. Lazarus zakończył konwersję swojego Ethera w zaledwie 10 dni od włamania.

Kontrowersje wywołały wewnętrzne konflikty, pęknięcia w zarządzaniu i rezygnacje deweloperów, ujawniając głębszy problem i pytanie: Czy DeFi może pozostać neutralne, gdy przestępcy wykorzystują je na dużą skalę?

THORChain nie jest miksorem

THORChain to zdecentralizowany protokół wymiany, więc niektórzy mówią, że niesprawiedliwe jest nazywanie go maszyną do prania pieniędzy, ponieważ wynik jest śledzalny. To nie jest jak mikser, którego celem jest ukrycie śladów funduszy kryptowalutowych — chociaż powody korzystania z mikserów różnią się w zależności od użytkowników, przy czym niektórzy po prostu chcą zachować swoją prywatność, a inni używają ich do nielegalnych celów.

Federico Paesano, lider zespołu dochodzeniowego w Crystal Intelligence, argumentował w poście na LinkedIn, że wprowadza w błąd stwierdzenie, że północnokoreańscy hakerzy „prać” dochody z włamania do Bybit.

„Jak dotąd nie było żadnego ukrywania, tylko konwersja. Ukradzione ETH zostały wymienione na BTC przy użyciu różnych dostawców, ale każda wymiana jest w pełni śledzalna. To nie jest pranie; to po prostu ruch aktywów między blockchainami.”