$TON
Pavel Durov, założyciel i dyrektor generalny Telegramu, wrócił do Dubaju po tym, jak władze francuskie zezwoliły mu na tymczasowy wyjazd w trakcie trwającego śledztwa w sprawie działalności przestępczej na aplikacji do przesyłania wiadomości. Durov został aresztowany we Francji w zeszłym sierpniu i oskarżony o ułatwianie nielegalnych działań na Telegramie, w tym wykorzystywania seksualnego dzieci i handlu narkotykami, z powodu rzekomej niewystarczającej moderacji. Został zwolniony za kaucję w wysokości 5 milionów euro, ale początkowo zabroniono mu opuszczenia Francji. Durov wyraził wdzięczność wobec sędziów prowadzących śledztwo oraz swojego zespołu prawnego za ich wysiłki w wykazywaniu, że Telegram przestrzega obowiązków prawnych. Śledztwo trwa, ale Durov cieszy się, że wrócił do Dubaju.
