Changpeng Zhao (CZ) jest najbogatszym człowiekiem w kryptowalutach dzisiaj. Zainspirowała go przypadkowa sytuacja przy stole pokerowym, by sprzedać swój dom i zainwestować w Bitcoin, ostatecznie tworząc Binance.

Jego wzrost na szczyt spowodował, że Binance zaangażowało się w długie batalie prawne z rządami na całym świecie.

Pomimo przegrania dużego sporu prawnego z SEC, majątek CZ pozostał nienaruszony. Wczesne lata

Urodzony w Chinach, życie CZ zmieniło się, gdy jego ojciec, nauczyciel uniwersytecki, został politycznie wygnany, zmuszając rodzinę do przeniesienia się do Kanady w latach 80.

Aby wspierać swoją rodzinę, CZ pracował w różnych usługowych zawodach, w tym w McDonald’s, zanim zdobył miejsce na Uniwersytecie McGilla, gdzie studiował informatykę. Jego kariera w technologii finansowej (FinTech) rozpoczęła się od stażu na Tokijskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, gdzie opracował systemy dopasowywania transakcji. Do 2001 roku awansował w Bloomberg, spędzając tam cztery lata, zanim został szefem rozwoju Tradebook Futures.

W 2005 roku wrócił do Chin i założył Fusion Systems, firmę z siedzibą w Szanghaju, specjalizującą się w systemach handlu wysokiej częstotliwości, gdzie pozostał przez ponad osiem lat. Wejście w kryptowaluty

W 2013 roku, podczas gry w pokera, CZ spotkał Bobby'ego Lee (brata twórcy Litecoina, Charliego Lee) i Rona Cao, założyciela Sky9 Capital. Przedstawili mu Bitcoin (BTC), a Lee doradził mu, aby zainwestował 10% swojego majątku.

Zamiast tego CZ postawił wszystko na jedną kartę. W 2014 roku sprzedał całe swoje portfolio nieruchomości – w tym swoje mieszkanie – i zainwestował wszystko w Bitcoina, który handlował na poziomie około 600 dolarów. Zafascynowany kryptowalutami, objął kluczowe stanowiska w branży. Został szefem rozwoju w Blockchain.com, a następnie pełnił funkcję CTO w OKCoin, gdzie uruchomił handel kontraktami terminowymi.

Spadek Bitcoina do 200 dolarów podważył zobowiązanie CZ, ale do 2016 roku jego wartość odbiła się powyżej 1000 dolarów. Około tego czasu zaczął kłaść fundamenty pod to, co miało stać się największą giełdą kryptowalut na świecie. Binance wznosi się

W lipcu 2017 roku CZ uruchomił Binance po zebraniu 15 milionów dolarów poprzez pierwszą ofertę monet (ICO) dla Binance Coin (BNB).

Giełda odnotowała eksplozję wzrostu, a do stycznia 2018 roku była największa na świecie pod względem dziennego wolumenu handlu. Kapitalizacja rynkowa BNB wzrosła do 1,3 miliarda dolarów. Do lutego 2018 roku CZ był trzecią najbogatszą osobą w kryptowalutach, z majątkiem między 1,1 miliarda a 2 miliardami dolarów. Dołączył do grona Vitalika Buterina z Ethereum, Josepha Lubina, bliźniaków Winklevoss oraz byłego CEO Ripple, Chrisa Larsena.

Jednak kłopoty miały nadejść, gdy nieuregulowany przemysł zaczął stawać w obliczu coraz bardziej zaniepokojonych rządów. Zakaz kryptowalut i ICO w Chinach we wrześniu 2017 roku zmusił Binance do zaprzestania działalności i przeniesienia się do Japonii. W 2018 roku rząd Japonii zakwestionował działalność Binance i zagroził postępowaniem prawnym za brak odpowiedniej licencji. To była jedna z pierwszych znaczących sporów regulacyjnych w kryptowalutach.

Ostatecznie Binance zdecydował się na przeniesienie do Malty w 2018 roku. Stamtąd wprowadzi różne platformy Binance dostosowane do różnych potrzeb regulacyjnych, takie jak Binance.US, na całym świecie.

To oznaczało początek lat batalii prawnych.