💥 Nagły upadek tokena $OM — Co poszło nie tak?
13 kwietnia 2025 roku społeczność kryptowalutowa z niedowierzaniem obserwowała, jak OM, natywny token ekosystemu Mantra, spadł o ponad 90% w zaledwie kilka godzin. Cena tokena spadła z 6,30 USD do zaledwie 0,37 USD, znikając ponad 5,4 miliarda USD w kapitalizacji rynkowej.
To dramatyczne załamanie przykuło uwagę wielu, rodząc pytania o wewnętrzne działanie projektu i ryzyko związane z działalnością na scentralizowanej giełdzie.
🔍 Co spowodowało upadek?
Według współzałożyciela Mantry, krach został wywołany przez "lekkomyślne przymusowe zamknięcia" zainicjowane przez scentralizowane giełdy. Ponad 71 milionów dolarów w pozycjach OM zostało zlikwidowanych, co stworzyło efekt kaskady, który spiralił cenę w dół.
Wzmacniając chaos, analitycy blockchain zauważyli, że 17 portfeli wpłaciło 43,6 miliona tokenów OM (~227 milionów dolarów) na giełdy tuż przed spadkiem. Niektóre z tych portfeli były uważane za powiązane z dużymi inwestorami, takimi jak Laser Digital i Shorooq Partners — chociaż obie firmy zaprzeczyły jakiegokolwiek zaangażowania, a Mantra później twierdziła, że portfele zostały błędnie zidentyfikowane.
📊 Głębszy problem?
Jednym z najbardziej niepokojących odkryć po upadku było to, że jeden portfel rzekomo kontroluje 77% całkowitej podaży OM. Ten poziom centralizacji stwarza znaczące ryzyka w zakresie manipulacji cenowej i integralności rynku — coś, na co zwrócili uwagę krytycy.
💡 Co dalej z OM?
Po krachu, OM krótko odbił się do 1,10 USD — wzrost o 200% od swojego minimum — ale niepewność pozostaje. Zespół Mantra ogłosił plany odbudowy, w tym potencjalne wykupy tokenów, chociaż szczegóły są nadal ograniczone.
🧠 Szerszy obraz
Krach OM podkreśla trwające obawy w przestrzeni DeFi:
$$$$$$$Koncentracja podaży tokenów
Brak przejrzystości
Wrażliwości związane z mechaniką scentralizowanej giełdy
Czy to był błyskawiczny krach napędzany paniką rynkową, czy symptom głębszych wad w tokenomice i zarządzaniu — to moment, którego świat kryptowalut nie zapomni.