Ostatnio dużo się dyskutuje na temat kwalifikacji akademickich, więc napisałem na ten temat długi artykuł. Jeśli uznasz to za przydatne, możesz na to zerknąć. Jeśli to nic nie da, udawaj, że tego nie widziałeś?

Od polowania w plemieniu do osiedlania się, ludzkość rozpoczęła erę rolnictwa, pracując od wschodu do zachodu słońca. Wszystko kręci się wokół najważniejszego środka produkcji, jakim jest ziemia. Struktura rodzinna oczywiście koncentruje się na rodzinie wielopokoleniowej. Dla większości ludzi znajomość 24 sezonów, umiejętność czytania nieba i wiedza, że wiosenne siewy i jesienne zbiory są ważniejsze niż nauka, są kluczowe. (Księga Shang Jun), (Dyskusja o soli i żelazie), (O władcy) to arcydzieła tego okresu. Edukacja i umiejętność czytania to przywilej nielicznych, dlatego „wszystko jest niskiej jakości, tylko nauka jest wysoko ceniona”, więc jeden egzamin może być szansą na wielki sukces, a zdobycie miejsca na liście laureatów przynosi „wiosenną radość i szybkie kopyta, jednego dnia zobaczysz wszystkie kwiaty w Chang'an”.

Maszyna parowa niosła ze sobą rewolucję przemysłową, każdy człowiek jest ogniwem w społecznej machinie, skupiając się na energii, fabrykach i transporcie. System rodowy się rozpada, a wieśniacy i arystokraci zostają porzuceni w erze rolniczej. Nasza dzisiejsza struktura społeczna, niezależnie od formy rodziny, firmy i biura, czy struktury edukacyjnej, jest dostosowana do potrzeb fabryk, ponieważ różne fabryki wymagają różnych precyzyjnych pracowników. Muszą być w stanie idealnie współpracować w każdym ogniwie, a także przejść odpowiednie podstawowe szkolenie w danym zawodzie, dlatego edukacja zaczyna się powszechnie. Korzystamy z postępu technologicznego i społecznego, ale do dziś główne idee edukacyjne, podział na przedmioty, mają na celu rozwiązanie problemu podziału pracy. Nawet najlepsze MBA uczą, jak zarządzać pracownikami lub tworzyć „pułapki konsumpcjonizmu”. Ci, którzy osiągnęli sukces w prestiżowych szkołach, starają się utrzymać blask swojego imperium, a w miarę jak bańka edukacyjna pęka, „najlepsi uczniowie” przeszli z gwarantowanych miejsc pracy po ukończeniu studiów do pytania, czy muszą zdjąć długą szatę i stać się niewolnikami.

Rewolucja informacyjna przyniosła internet, ale także otworzyła puszkę Pandory. Niezliczone prądy myślowe i kultury zlały się w jedno, wszystko jest rozdrabniane i przekształcane, co sprawia, że wszystkie autorytety przestają być autorytetami. Internet nie ma górnego ani dolnego limitu; wykształcenie może dać ci aurę, ale może też przynieść ci zniesławienie. To najlepszy czas w historii ludzkości; jeśli masz chęć, możesz nauczyć się wszystkiego, czego chcesz, za pomocą telefonu. To najgorszy czas w historii ludzkości, w którym liczne ciekawostki informacyjne kradną resztki uwagi. Dlatego w tej erze widzimy niezliczone osoby z nizin, ponieważ sieć spłaszcza świat, ale konkurencja staje się także bardziej intensywna. Nagle odkrywasz, że świat to tylko prowizoryczny teatr, a każdy wydaje się „tylko przeciętny”. Każda platforma codziennie prowadzi „debata wielkich uczonych”, a każdego dnia rodzą się „nowi bogowie”.

Od plemiennego łowiectwa do życia we wspólnocie, ludzkość wkroczyła w erę rolnictwa, w którym praca odbywa się od wschodu do zachodu słońca. Wszystko co robimy obraca się wokół najważniejszego środka produkcji, czyli ziemi. Struktura rodziny polega oczywiście na wspólnym życiu w klanach. Dla większości ludzi znajomość 24 terminów słonecznych, dostosowywanie diety do pogody, a także wiedza na temat tego, jak sadzić wiosną i przechowywać rośliny jesienią, jest ważniejsza od nauki. (Księga Pana Shanga), (Rozprawy o soli i żelazie) i (O księciu) to dzieła charakterystyczne dla tej epoki. Edukacja i umiejętność czytania i pisania to przywileje nielicznych, więc „wszystko inne jest gorsze, oprócz czytania”. Dzięki temu można zrobić duży krok naprzód w egzaminie, a gdy już znajdzie się na liście kandydatów, którzy zdali egzamin, można „w jeden dzień wsiąść na konia i zobaczyć wszystkie kwiaty w Chang’anie”.

Na koniec, to ogłoszenie o pracę: jeśli możesz zdobywać wzrost na wysokości dziewięciu dni, łapać konwersje na głębokości pięciu oceanów, nieustannie naciskać na szybki rozwój produktu, a jednocześnie bez końca zajmować się społecznością, to już długo cię szukałem. Piękne wykształcenie jest świetne, ale dyplom technikum też jest w porządku.

Właśnie odkryłem, że w życiu jest wiele rzeczy, które są „bardzo dobre, ale brak ich też nie jest problemem”?