BNB i Binance wzbudzają szaleństwo w mediach społecznościowych w obliczu zarzutów o manipulację. #NewsTrade

Rodzimy token Binance, BNB, oraz sama giełda zdominowały dyskurs w mediach społecznościowych po oskarżeniach, że kierownictwo Binance mogło wpłynąć na ruchy cen Bitcoinów, aby zwiększyć wartość rynkową BNB. Kontrowersje wybuchły, gdy analitycy on-chain zauważyli skoordynowane zakupy i sprzedaże na dużą skalę wokół kluczowych progów cenowych Bitcoinów, co dziwnie zbiegło się z ważnymi ogłoszeniami BNB.

Pomimo zamieszania, BNB przewyższył wiele altcoinów, rosnąc o ponad 12 procent w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Zwolennicy argumentują, że skup i wypalanie tokenów — regularne mechanizmy mające na celu zmniejszenie podaży — przyczyniają się do wzrostu cen. Krytycy jednak wskazują na nieprzejrzyste praktyki zarządzania skarbem oraz timing ujawniania rezerw Binance jako potencjalne czerwone flagi. Giełda zaprzeczyła jakimkolwiek wykroczeniom, podkreślając, że niezależne audyty przeprowadzane przez firmy zewnętrzne potwierdzają jej raporty o aktywach i zobowiązaniach.

Na platformach takich jak Twitter i Reddit, takie hashtagi jak #BNBManipulation i #BinanceUnderScrutiny zdobyły popularność, generując setki tysięcy wzmiankowań i powodując zmienność na powiązanych rynkach. Regulatorzy w Europie i Ameryce Północnej podobno monitorują sytuację, a niektóre jurysdykcje proszą o szczegółowe logi transakcji od zespołu zgodności Binance.

Ten incydent podkreśla wyzwania, przed którymi stoją giełdy kryptowalut w utrzymywaniu zaufania i przejrzystości, zwłaszcza gdy narracje w mediach społecznościowych mogą szybko wpłynąć na sentyment inwestorów.

#BNBManipulation

#BinanceUnderScrutiny $BNB