Pierwszy dzień grania w kontrakty, nie odważyłem się na wysokie mnożniki, tylko z małym mnożnikiem otworzyłem kilka zleceń, w wyniku czego otworzyłem 5 zleceń i wygrałem 4.
Drugiego dnia otworzyłem 5 zleceń i zarobiłem na 2.
Trzeciego dnia zacząłem otwierać zlecenia z mnożnikiem 20, za każdym razem wybierałem złą stronę, zaczynając wątpić w sens życia, w rezultacie straciłem wszystkie zyski z dwóch pierwszych dni.
Czwartego dnia wróciłem do otwierania zleceń z małymi mnożnikami, ostrożny i z niepokojem, przy każdym wahanie byłem bardzo zdenerwowany.
Piątego dnia przed otwarciem zlecenia dokładnie badałem i analizowałem, starając się ocenić prawdopodobieństwo wzrostu i spadku, mówiąc szczerze, wciąż polegałem na zgadywaniu... Musiałem otworzyć zlecenia z małymi mnożnikami, mając na uwadze duże spadki... Po całym dniu w końcu udało mi się zarobić trochę wyższy zysk.
Zawsze miałem wrażenie, że za każdym razem, gdy otwieram zlecenie, rynek zawsze rozwija się w przeciwnym kierunku...
Nie wiem, czy inni gracze w kontrakty mają to samo uczucie...
Nowi gracze nadal się zmagają...