Ach, nowy student uniwersytetu właśnie wszedł w świat i od razu dostał lekcję, wchodząc w świat kryptowalut, szukałem pomocy w samolocie. W rezultacie skontaktowało się ze mną kilku obcych, z których jeden polecił mi kupić jego monetę, mówiąc, że obserwował ją od dłuższego czasu. Z powodu własnej niewiedzy, ślepo go posłuchałem i zostałem oszukany przez fałszywą inwestycję, tracąc większość pieniędzy. Byłem tak podekscytowany wzrostem tej monety, że nawet pożyczyłem od mamy 1500, żeby zainwestować, ach, przepraszam ją.