W lutym opublikowaliśmy artykuł o tzw. "czynniku FTX", w którym przewidzieliśmy możliwy wzrost rynku kryptowalut w związku z powrotem płynności dla klientów upadłej giełdy. I rzeczywiście — w maju rynek wykazał dynamiczny ruch w górę, a bitcoin osiągnął nowe lokalne maksima.
Ale dzisiaj uwaga przesuwa się z pozytywnej dynamiki na bardziej niepokojące sygnały z makroekonomii, szczególnie z USA. To właśnie te czynniki mogą stać się kolejnymi motorami albo korekty, albo zmiany fazy rynku.
Niepokój ekonomiczny w USA — na historycznym szczycie
Według ostatnich danych poziom niepewności ekonomicznej w USA po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa osiągnął rekordowe wartości w ciągu ostatnich 25 lat.
Dla porównania:
W 2008 roku, w szczycie kryzysu hipotecznego, ten indeks był 2,5 razy niższy.
Podczas pandemii COVID-19 — o 20% niższy niż dzisiaj.
To sugeruje, że rynek działa w atmosferze braku zaufania i niepokoju, co w każdej chwili może przerodzić się w skokową reakcję.
Fed i polityka stóp: więcej pytań niż odpowiedzi
System Rezerwy Federalnej USA również sygnalizuje ostrożność:
Czołowi przedstawiciele Fed opowiadają się za obniżką stóp tylko raz w 2025 roku, przy czym coraz większą uwagę poświęca się obniżeniu ratingu kredytowego USA.
Podobne oczekiwania popychają rynki do przewartościowania ryzyk i mogą wywołać zmienność we wszystkich klasach aktywów.
Co to oznacza dla rynku kryptowalut?
Jeśli wiosna była czasem odbudowy zaufania i wzrostów w obliczu FTX, to lato 2025 roku może stać się fazą niepewności i reakcji na czynniki makroekonomiczne:
Zwiększony niepokój potęguje skłonność uczestników do realizacji zysków.
Prawdopodobieństwo pojawienia się „czarnego łabędzia” — geopolitycznego, regulacyjnego lub finansowego — rośnie.
Wzrost, spowodowany czynnikiem FTX, zrealizował się. Teraz rynki wchodzą w nową fazę, gdzie na pierwszy plan wychodzą globalne ryzyka i makroekonomia.
Inwestorowi ważne jest, aby nie poddawać się euforii i uważnie obserwować fundamentalne wskaźniki.
Myślisz, że jestem zbyt ostrożny? Napisz swoją opinię — przedyskutujemy.