Nie musisz mieć wszystkiego rozwiązane.
Ani wiedzieć, jak to się skończy.
Ani widzieć całych schodów przed ruszeniem.
Jedyną rzeczą, której potrzebujesz, jest zrobienie pierwszego kroku.
Z wątpliwościami, ze strachem, z tym, co masz.
Bo czekanie, aż wszystko będzie jasne
jest innym eleganckim sposobem na nicnierobienie.
I tak, popełnisz błąd.
I tak, będzie trzeba poprawić po drodze.
Ale jeśli nie zaczniesz, nic się nie stanie.
I jeśli nic się nie stanie, nic się nie zmieni.