W świecie, gdzie Dogecoin wyje i Bitcoin ryczy, wchodzi najbardziej niezwykła moneta ze wszystkich — $TRUMP Coin. Tak, drodzy państwo. To nie są fałszywe wiadomości. Człowiek, który kiedyś powiedział: „Zwalniam cię”, może teraz zatrudniać twój portfel na misję księżycową. Trump Coin to nie tylko kolejna moneta memowa. To ruch. Napędzany czystą pewnością siebie człowieka, który mógłby sprzedać piasek na pustyni, Trump Coin obiecuje „zbudować mur” — między twoimi pieniędzmi a biedą (ale bez gwarancji, tak jak każda inna moneta).
Z hasłami takimi jak „Krypto tak dobre, że nawet Chiny tego chcą”, Trump Coin wjeżdża na falę czerwonego kapelusza na pole bitwy blockchain. Każda moneta dumnie nosi swój cyfrowy fryz, a plotki głoszą, że każda transakcja zawiera mały efekt dźwiękowy „tremendous”. Dobra, może nie — ale czyż to nie byłoby ogromne?
Najlepsza część? Członkowie społeczności nazywani są „Trumpetami”, i nie tylko HODL — oni HUGE HODL. Żadnych słabych rąk tutaj, tylko silne opinie, głośniejsze tweety i rakietowe emotikony lecące w kierunku „Mars, może nawet Jowisz.”
Eksperci rynkowi twierdzą, że $TRUMP Coin może albo wzrosnąć 1000 razy, albo spaść szybciej niż wskaźniki akceptacji. Ale inwestorzy się nie martwią — bo w słowach samej legendy:
„Znam się na kryptowalutach, mam najlepszą kryptowalutę, uwierz mi.”
Nie zapominajmy o NFT! NFT w tematyce Trumpa już stają się popularne — złote statuy, pikselowe fryzury i animowane thumbs-up zalewają metawers. Kup jednego, a możesz dostać wirtualne uściśnięcie dłoni od wirtualnego Trumpa… albo wirtualną bankructwo. Kto wie?
Czy powinieneś inwestować? Cóż, tylko jeśli masz poczucie humoru, wysoką tolerancję na ryzyko i pragnienie, aby powiedzieć swoim wnukom, że kiedyś posiadałeś monetę opartą na czystej osobowości.
W końcu, w wielkich słowach kryptowalutowego Twittera:


