Czasami to nie strata boli — to cisza po.
Patrzysz na ekran. Liczby się poruszają. Twoje serce przyspiesza.
Mówisz sobie, że to tylko kolejny wpis. Ale w głębi duszy wiesz — to desperacja.
Nie strategia.
Goniłeś coś, co na ciebie nie poczeka. A kiedy to się rozpada, nie ma nikogo, kogo można obwiniać. Tylko cicha sala. Drżąca ręka. Pytanie: "Dlaczego to zrobiłem?"
Nie mówimy wystarczająco dużo o tej stronie handlu. Nie o wygranych. Nie o wykresach. Ale o emocjonalnym długu.
Jeśli też to czujesz — nie jesteś sam.
Nie zamieniajmy naszego spokoju na szansę na zysk.
Nie znowu.
#Trading #Crypto #Reflections #BinanceFutures #MentalHealth