Handel wybiciami jest jedną z moich ulubionych technik na niestabilnych rynkach. Przeglądam wykresy w poszukiwaniu silnych stref konsolidacji i czekam na wyraźne wybicia z potwierdzeniem wolumenu. Gdy to nastąpi, szybko wchodzę w transakcję z wąskim zleceniem stop loss tuż poniżej poprzedniego wsparcia. Kluczowe jest unikanie fałszywych wybicia, dlatego zawsze sprawdzam wiele interwałów czasowych. Moja największa wygrana w zeszłym miesiącu pochodziła z wybicia na wykresie 4H, gdzie złapałem ruch o 20%. Przy odpowiednim zastosowaniu ta strategia może być bardzo potężna.