#MyStrategyEvolution Na początku mojej drogi w handlu polegałem tylko na klasycznych wskaźnikach i losowej analizie. Myślałem, że zyski pochodzą z szczęścia lub z podążania za rekomendacjami innych. Jednak z upływem czasu zacząłem dostrzegać wyraźny wzór w moich stratnych transakcjach: brak metodologii. I stąd zaczęła się moja prawdziwa podróż w rozwijaniu własnej strategii.

Nauczyłem się, jak czytać cenę czystymi oczami, jak określać obszary płynności oraz gdzie może nastąpić prawdziwa zmiana kierunku. Zacząłem oceniać każdą transakcję na podstawie jasnego planu, z rygorystycznym zarządzaniem ryzykiem i wyznaczonymi celami. Rozwój nie był szybki, ale był stabilny.

Strategia dzisiaj nie przypomina wczorajszej, a każdy wcześniejszy błąd był krokiem w stronę lepszego. Ta podróż wciąż trwa.