Kiedy zacząłem handlować, myślałem, że posiadanie zyskownego wskaźnika to wszystko, czego potrzebuję.

Pobierałem darmowe strategie z YouTube, kopiowałem ustawienia z Telegramu i oczekiwałem wyników.

Ale nic nie było konsekwentne. Straty się piętrzyły. Pewność siebie malała.

Wtedy zdałem sobie sprawę:

Prawdziwa strategia to nie coś, co pobierasz — to coś, co rozwijasz.

A ta podróż wymaga czasu.

🔹 Na początku byłem obsesyjnie zainteresowany wskaźnikami — RSI, MACD, Stochastic.

Ale nie rozumiałem struktury ceny ani kontekstu.

🔹 Potem przeszedłem do analizy price action — wsparcie/opór, linie trendu, wybicia.

Lepsze wyniki, ale wciąż zbyt wiele fałszywych wybici.

🔹 W końcu odkryłem moc zbieżności —

Łącząc EMAs, wolumen, strefy i zachowanie świec z zarządzaniem ryzykiem i cierpliwością.

Wtedy rzeczywiście wszystko się zmieniło.

Dziś moja strategia jest prosta, przetestowana i dostosowana do mnie:

Jedna ramka czasowa.

Jedno lub dwa ustawienia.

Jasne zasady wejścia/wyjścia.

Pewność oparta na danych.

Nie chodzi o uchwycenie każdego ruchu.

Chodzi o konsekwencję, dyscyplinę i znajomość swojej przewagi.

Nie znajdziesz idealnej strategii z dnia na dzień.

Budujesz ją — jeden błąd, jeden handel, jedna lekcja na raz.

#MyStrategyEvolution