#MyStrategyEvolution Moja strategia handlowa przeszła znaczną poprawę. Początkowo angażowałem się w impulsywne handlowanie, dążąc do zmiennych ruchów cenowych bez strukturalnego planu, co skutkowało znacznymi stratami. Nadmierne handlowanie i zaniedbywanie kosztów transakcyjnych erodowały kapitał. Nie wdrożenie zleceń stop-loss pogłębiało straty, ponieważ błędnie przewidywałem odwrócenia rynku. Dzięki rygorystycznemu testowaniu wstecznemu zidentyfikowałem powtarzające się wzorce i zoptymalizowałem punkty wejścia i wyjścia. Obecnie przestrzegam strategii trendów i wybicia, wykorzystując średnie kroczące i analizę wolumenu w celu potwierdzenia, unikając decyzji podejmowanych pod wpływem emocji. Zarządzanie ryzykiem jest kluczowe: utrzymuję minimalny stosunek ryzyka do zysku 1:2 i unikam nadmiernej dźwigni. Monitoruję wydarzenia gospodarcze i unikam okresów niskiej płynności, aby zminimalizować fałszywe sygnały. Regularne przeglądy transakcji zwiększają precyzję. Dyscyplina, cierpliwość i ochrona kapitału pozostają moimi zasadami przewodnimi, sprzyjając stałej rentowności i ciągłemu doskonaleniu.