Robienie kontraktów wiąże się z dużym nawykiem mentalnym, który łatwo przeoczyć:
"Dobrze przygotuj się na ten zakład i bądź gotowy na możliwą stratę" oraz mając na uwadze swoje konto z dużą stratą, przyjmij mentalność akceptacji stop loss.
Nie jest to coś, co powinno być, ale coś, co trzeba zaakceptować.
Czy ktoś zauważył, że w tym lipcu niektórzy traderzy KOL nie mogli mówić z powodu strat lub po prostu wycofali się z rynku, głównie ci, którzy handlują od 1 do 3 lat?
Wiele osób przyzwyczaja się do zależności od poprzedniego trendu rynkowego, od "opierania się na trendzie spadkowym" do "traktowania tego jako konsolidację" i stopniowo przestaje handlować. Gdy rynek całkowicie się ustabilizuje, przechodzi to w "nie mogę tego znieść, zainwestuję w to".
Na końcu, gdy konto zbliża się do zera, odkrywasz, że nowy trend trwał już od dłuższego czasu, inni zarobili sporo pieniędzy, a ty zostałeś porwany przez falę przyspieszenia.
Wiele "starych graczy" potrafi unikać takich problemów, ponieważ długo żyją na rynku i bardzo potrzebują jednego: "Zawsze nie wywyższaj się ponad rynek, zawsze szanuj zmiany rynkowe."
Możesz w konsolidacji robić tylko przeciwne do dużego trendu korekty/testy, możesz ignorować krótkoterminowe wahania i trzymać się własnych osądów.
Ale nie możesz po wyborze kierunku rynku upierać się tylko przy tym, co chcesz robić, to nie jest wytrwałość i nieprzytomna decyzja, to jest głupota...
Zrozumienie błędów. Po wielokrotnym obstawianiu swojej pozycji można również zaakceptować, że tym razem twoja logika handlowa miała wady, szybko dostosować się i nie walczyć z rynkiem na śmierć i życie.
Nauka podążania za trendem, aby zarabiać w "prosty" sposób, uważam, że to coś, co trader musi przeżyć i przemyśleć na swojej drodze rozwoju.