Ktoś rzucił monetą i spędził siedem godzin, kupując ją od... siebie samego. Czekał, aż inni dołączą, nikt się nie pojawił, więc w złości sprzedał wszystko.
Zastanawiam się, co to było. Tragiczna mała dramatyczna historia DeFi, czy szlachetny czyn ratujący świat przed kolejną shitcoiną?

DOGS
--
--

NOT
0.000641
-0.46%

BONK
0.0000105
-2.59%
