Jak opanowałem tę strategię i przestałem być likwidowany na zawsze
Był czas, gdy zasadniczo sponsorowałem rynek.
Ten sam wzór, w kółko: Widzę ustawienie, przekonuję się, że to „to”, wskakuję bez prawdziwego potwierdzenia... a potem dostaję ten straszny e-mail o likwidacji jak windykator, który nigdy nie śpi. 😅
miałem wykresy. Miałem wskaźniki. Miałem nadzieję.
Czego mi brakowało, to cierpliwości.
Wszystko zmieniło się w dniu, w którym w pełni zrozumiałem jeden prosty, ale śmiertelnie dokładny koncept: Złamanie trendu + Odrzucenie retestu.
Dzień, w którym to zrozumiałem
Obserwowałem rozwijający się podręcznikowy trend wzrostowy — wyższe szczyty, wyższe dołki, gładko i stabilnie. Moja stara jaźń skoczyłaby w „kupuj i trzymaj” marzenie.