Moje portfolio nie powstało z dnia na dzień - to efekt cierpliwości, błędów i nieustannego uczenia się. Każda moneta i każda transakcja odzwierciedlają wybór, który podjąłem po badaniach, a nie tylko pod wpływem mody. Niektóre pozycje dają mi stabilność, podczas gdy inne dodają wzrostu i ekscytacji. Widziałem czerwone dni, które wystawiały na próbę moją dyscyplinę oraz zielone dni, które napędzały moją pewność siebie. Z biegiem czasu zrozumiałem, że moje portfolio to coś więcej niż zyski i straty - to moja osobista podróż przez wzloty i upadki rynku. Każdy aktyw jest krokiem naprzód, kształtując nie tylko zwroty, ale także mój rozwój jako inwestora