Dopiero się obudziłem, chciałem porozmawiać z wszystkimi o obecnej sytuacji ETH.
Szczerze mówiąc, uważam, że obecny rynek ETH to naprawdę zmarnowany czas, jest dość nudno. Wszyscy widzą, że możliwości w kryptowalutach pojawiają się w mgnieniu oka, albo już dawno jesteś w grze, albo musisz odważnie podążać za wzrostem, nie ma opcji pośrednich.
Ostatnio wiele osób pyta mnie, czy warto wsiadać przy 4700. Wow, bracie, kiedy byłem przy 4200, krzyczałem, żeby wszyscy wsiadali, a wy nic nie zrobiliście! Teraz przypominacie sobie, żeby wsiąść, to nie jest oczywiste, że szukacie pułapki? Naprawdę to wygląda absurdalnie.
Przewiduję, że w przyszłym tygodniu ETH powinno poruszać się w wahaniach, prawdopodobnie w zakresie 4650-4800. Tego rodzaju sytuacja jest naprawdę trudna do operowania, bojąc się, że przy wzrostach wpadniesz w pułapkę, a przy spadkach boisz się, że jeszcze bardziej spadnie. Ale taki jest rynek, zawsze są takie męczące momenty.
Ta operacja, szczerze mówiąc, mocno testuje psychikę; skoro przegapiłeś tę szansę przy 4200, teraz musisz cierpliwie czekać na następny dobry moment wejścia. Tak działa rynek, możliwości zawsze są dla tych, którzy są przygotowani.
$ETH
