Siły izraelskie przeprowadziły podwójny atak powietrzny na szpital Nasser w Khan Younis w poniedziałek, zabijając co najmniej 20 osób i raniąc wiele innych. Pierwszy atak trafił w czwarty piętro szpitala, a drugi uderzył chwilę później podczas akcji ratunkowej, również zabijając pięciu dziennikarzy relacjonujących skutki zdarzenia.
Wśród zabitych byli reporterzy i fotografowie z czołowych międzynarodowych mediów: Mariam Abu Dagga z AP, Mohammed Salama z Al Jazeery, operator kamery Reuters Hussam al-Masri, fotoreporter Moaz Abu Taha oraz Ahmed Abu Aziz.
Izrael opisał incydent jako „tragiczny błąd” i ogłosił rozpoczęcie wewnętrznego śledztwa. Jednak atak wzbudził powszechną międzynarodową krytykę, a organizacje zajmujące się wolnością prasy i światowi liderzy domagają się odpowiedzialności oraz silniejszych zabezpieczeń dla dziennikarzy pracujących w strefach konfliktu.
Rozszerzanie zdolności wojskowych
Nawet gdy oburzenie narastało po ataku na szpital, Izrael ogłosił nową umowę obronną z krajowym producentem dronów Xtend. Umowa dostarczy Izraelskim Siłom Lądowym 5000 dronów atakujących z perspektywy pierwszej osoby (FPV), co sygnalizuje znaczący wzrost zdolności Izraela w zakresie wojny dronowej, gdy walki trwają.
Analitycy wojskowi twierdzą, że ten ruch podkreśla strategię Izraela polegającą na coraz większym włączeniu bezzałogowych systemów do operacji lądowych, szczególnie w gęsto zaludnionych obszarach miejskich.
USA wzywają do deeskalacji w Libanie
Tymczasem Waszyngton naciska na Izrael, aby ograniczył działalność wojskową w sąsiednim Libanie, gdzie napięcia z Hezbollahem stale rosną. Administracja Bidena wezwała Izrael do wstrzymania nieistotnych ataków na terytorium libańskim, jako wyraz wsparcia dla wysiłków Beirutu mających na celu powstrzymanie zbrojnych grup niepaństwowych.
Dyplomatyczne działania podkreślają rosnącą międzynarodową troskę, że konflikt w Gazie może rozszerzyć się na szerszą regionalną konfrontację.
W miarę trwania wojny, atak powietrzny na szpital Nasser ponownie uwypuklił ludzkie koszty konfliktu, szczególnie dla dziennikarzy ryzykujących życie, aby go udokumentować.