Każdy cykl kryptowalut ma fazę, która wydaje się wolna, myląca i emocjonalnie wyczerpująca. Ceny poruszają się bez wyraźnego kierunku. Narracje zanikają. Ekscytacja znika. Wielu zaczyna tracić zainteresowanie, a niektórzy cicho opuszczają rynek całkowicie. To zazwyczaj jest faza, w której przekonanie jest testowane najbardziej.

To nie wydaje się być okazją, gdy jesteś w jej wnętrzu. Wydaje się, że nic się nie dzieje. Zmienność budzi wątpliwości, a brak silnego momentum sprawia, że ludzie zaczynają kwestionować, czy rynek szybko się odbije. Ale historycznie, to jest dokładnie ten etap, w którym zaczyna się przyszłe pozycjonowanie.
Ci, którzy pozostają w niepewnych okresach, zyskują coś cenniejszego niż szybki zysk. Zyskują doświadczenie, cierpliwość i perspektywę. Uczą się, jak zachowują się cykle. Uczą się, jak zmieniają się nastroje. Najważniejsze jest to, że uczą się, jak zachować spokój, gdy rynek wydaje się nieinspirujący.
Wielu uczestników wraca tylko wtedy, gdy rynek znów wygląda na silny. Gdy ceny zaczynają rosnąć, a narracje wracają, pewność nagle podąża za tym. Ale w momencie, gdy rynek wydaje się bezpieczny, duża część możliwości zwykle już minęła. Wczesne pozycjonowanie rzadko jest komfortowe lub oczywiste.
Przetrwanie cichej fazy nie oznacza doskonałego handlu ani wyczuwania każdego ruchu. Oznacza to po prostu bycie obecnym, świadomość i kontynuowanie nauki, podczas gdy inni się odłączają. Z biegiem czasu tworzy to przewagę, którą trudno powtórzyć, gdy momentum wraca.
Każda faza ekspansji nagradza tych, którzy byli już tutaj przed jej rozpoczęciem. Nie dlatego, że przewidzieli wszystko poprawnie, ale dlatego, że pozostali cierpliwi, gdy otoczenie oferowało mało ekscytacji. Wykorzystali wolniejszą fazę na przygotowanie zamiast paniki.
Kryptowaluty zawsze poruszały się w cyklach. Ekscytacja przychodzi i odchodzi. Uwaga wzrasta i opada. Ale ci, którzy pozostają w niepewnych okresach, często znajdują się w zupełnie innej pozycji, gdy nadchodzi następna fala.
Jeśli możesz przetrwać tę fazę z jasnością i cierpliwością, możesz później zdać sobie sprawę, że wcale nie byłeś spóźniony. Po prostu byłeś na to, co nastąpi, za wcześnie.