Rosnący zestaw wskaźników makroekonomicznych wysyła sygnały ostrzegawcze w amerykańskiej gospodarce. Chociaż żaden pojedynczy punkt danych nie potwierdza recesji samodzielnie, łączny obraz staje się coraz trudniejszy do zignorowania. Pod powierzchnią spokojnych danych o wzroście gospodarczym narasta stres na rynkach pracy, w mieszkalnictwie, kredytach i inflacji — tych samych obszarach, które historycznie osłabiają się pod koniec cyklu gospodarczego.
Rynek pracy wysyła najjaśniejszy wczesny sygnał. W styczniu 2026 roku amerykańscy pracodawcy ogłosili 108 435 zwolnień, najwyższy styczniowy wynik od 2009 roku, okresu ściśle związanego z recesją. Ten rozmiar znacznie wykracza poza rutynowe sezonowe restrukturyzacje i sugeruje, że firmy aktywnie przygotowują się na wolniejszy wzrost. Tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych również wzrosły, ostatnio skacząc do 231 000 i przekraczając oczekiwania, co wskazuje, że zwolnienia zaczynają przyspieszać.
Jednocześnie liczba ofert pracy spada gwałtownie. Najnowsze dane JOLTS pokazują, że oferty spadły do około 6,54 miliona, najniższego poziomu od 2020 roku. Gdy zwolnienia rosną, a oferty maleją, zwolnieni pracownicy mają mniej możliwości powrotu na rynek pracy. Ta dynamika oznacza znaczące pogorszenie warunków pracy, a nie tylko tymczasowy hałas.
Zachowanie rekrutacyjne wzmacnia tę zmianę. Firmy nie tylko redukują zatrudnienie, ale także wycofują się z planów ekspansji.
#Binance #wendy $BTC $ETH $BNB