DankDoge niektóre monety polegają na zespole, inne na kapitale, a DankDoge nie ma nic; ma tylko grupę zwykłych ludzi, którzy nie chcą odejść. Twórca odszedł, ale historia się nie skończyła. Ponad trzydzieści tysięcy właścicieli cicho strzeże tego psa. Ktoś robi grafiki, ktoś promuje, ktoś towarzyszy mu w trudnych chwilach. Nikt nie dowodzi, nikt nie kontroluje, tylko dwa najprostsze słowa - towarzystwo. Powoli przestaje być czyimś projektem, a staje się wspólną wiarą. Jeśli rośnie, to jest to konsensus. Jeśli biegnie, to jest zaufanie. Byki i niedźwiedzie miną, ale ten pies wciąż jest, my wciąż jesteśmy. DankDoge nie należy do nikogo, należy do społeczności, należy do każdego, kto wierzy w radość. DogstaysPeopledecideLetitrun🐶🚀#dankdge