Nic tak naprawdę nie zostało wstrzymane.
Na Plasma transfer USDT został zrealizowany, zanim skończyłem ponownie przeglądać kwotę. Nie ma spinnera. Nie ma „oczekującego”. Tylko paragon, który wylądował, jakby miał gdzieś indziej być, już traktowany jako użyteczny w ramach przepływu finansowego.
I tak się wahałem.
„Czy to naprawdę… skończyło się?”
Na większości torów to pytanie daje ci czas. Bufor. Ktoś wyżej w hierarchii nadal ponosi odpowiedzialność. Na Plasma tak nie było. W momencie, gdy pojawił się wątpliwość, księga już posunęła się naprzód, bezgazowe przekazanie już założone.
To, co mnie zaskoczyło, to nie prędkość na plasma. To był brak ceremonii. Paragon dotarł kompletny, stabilcoin-przede wszystkim, już zachowujący się jak rozliczenie, a nie sugestia, bez drugiej powierzchni proszącej mnie o potwierdzenie tego ponownie.
Ktoś w operacjach kiedyś powiedział: „Tęsknię za wstrzymaniem.”
Nie dlatego, że rzeczy zawiodły. Ponieważ wstrzymanie było miejscem, gdzie mieszkał osąd.
przekazanie przychodzi najpierw.
Plasma nadal się rozlicza.