Trading to samotna droga. Nikt nie uratuje was przed stratami, ani nikt nie pomoże wam uwolnić się od chciwości – złości – ignorancji. Każdy dzień to egzamin dla umysłu, każda chwila medytacji przed rynkiem, nie wiedząc, kiedy dojdzie do oświecenia.

Jeśli wciąż jesteście związani z myślą "muszę szybko zarobić pieniądze", to będziecie cierpieć. Ponieważ cierpienie wynika z pragnienia – z przywiązania do wyników. Powróćcie do uważności, skupcie umysł na procesie, żyjcie w każdym zleceniu jak w kroku medytacyjnego spaceru – wtedy dostrzegacie piękno rynku. To nie jest po to, aby zwyciężyć, ale aby reflektować nad samym sobą.