Szczerze mówiąc, wczoraj rozmawiałem z CTO jednej z wiodących firm deweloperskich w metawersum, który ujawnił nowe wymaganie, które nie daje im spać: jak w transakcjach z wirtualnymi gruntami „wiarygodnie udowodnić” kupującemu, że ta działka wcześniej nie była przedmiotem przestępstw cyfrowych (takich jak pranie pieniędzy, nielegalne zgromadzenia)? Tradycyjne badania tła w anonimowym Web3 to po prostu żart.

A rozwiązanie #dusk polega na jego zdolności do „selektywnego ujawniania” informacji. Pełna historia transakcji wirtualnej nieruchomości może być szyfrowana i przechowywana na DUSK, a gdy pojawi się potencjalny nabywca, sprzedawca nie musi ujawniać całej historii (to by ujawniło tajemnice handlowe), wystarczy, że wygeneruje dla nabywcy dowód zerowej wiedzy: „W tej historii aktywów nie ma żadnych interakcji z adresami z czarnej listy”. Ten dowód sam w sobie staje się „dowodem czystości własności” w cyfrowym świecie.

Co może z tego powstać? „Ubezpieczenia reputacyjne aktywów na łańcuchu”. Firmy ubezpieczeniowe mogą na podstawie weryfikowanej historii sieci DUSK ubezpieczać wartościowe NFT lub wirtualne grunty, a składka będzie bezpośrednio powiązana z „czystością historii”. Rola DUSK tutaj to „sekwencer moralnych i zgodnych genów” dla cyfrowych rzadkich aktywów. W przyszłości wirtualne aktywa, które nie przeszły „weryfikacji czystości historii” zgodnie z protokołem DUSK, będą miały obniżoną płynność i wartość. Ich zapotrzebowanie wzrośnie wraz z wybuchem fali sekurytyzacji aktywów cyfrowych, to nie jest kwestia prywatności, to budowa „wiarygodnych fundamentów czystości” dla całej cywilizacji cyfrowej.

#dusk $DUSK @Dusk