#bitcoin jest teraz wokół 68K, ale szczerze mówiąc, nie byłbym zaskoczony, gdybyśmy znów zobaczyli 30K do połowy roku.
Nie dlatego, że kryptowaluty są martwe, ale ponieważ każdy silny cykl zazwyczaj wiąże się z bolesnym resetem. Kiedy pewność siebie staje się zbyt komfortowa, rynek ma tendencję do przypominania wszystkim, kto tak naprawdę ma kontrolę.

Sentiment wciąż wydaje się względnie spokojny. Ludzie kupują na spadkach, pozostają optymistyczni i zachowują się, jakby najgorsze już za nami. Historycznie, to zazwyczaj wtedy rynek przygotowuje się do swojego najbardziej nieoczekiwanego ruchu. Głębsza korekta boli tylko wtedy, gdy większość ludzi nie jest na nią gotowa.
W tym samym czasie obserwuję inny numer: moją liczbę obserwujących. Podczas gdy #BTC przemieszcza tysiące dolarów dziennie, moja droga do 30K obserwujących wydaje się powolnym grindem, który testuje cierpliwość bardziej niż jakikolwiek wykres kiedykolwiek mógłby. Jeden porusza się z zmiennością, drugi porusza się z konsekwencją.
Więc teraz to wydaje się dziwnym wyścigiem. Jeśli Bitcoin naprawdę spadnie do 30K w tym roku, oznacza to, że rynek przeszedł brutalny reset. Jeśli osiągnę 30K obserwujących jako pierwszy, oznacza to, że konsekwencja przetrwała chaos.
Tak czy inaczej, 2026 roku może odpowiedzieć na to proste pytanie: co przyjdzie pierwsze — Bitcoin do 30K, czy ja do 30K obserwujących?