Pierwszą rzeczą, którą źle zrozumiałem, była cisza.
Myślałem, że Plasma będzie przypominać coś. Brzęczenie. Potwierdzenie. Ale jest wręcz przeciwnie. Transakcja po prostu… tam stoi. Zakończona, zanim sprawdzisz. Eksplorator bloków jeszcze się ładuje, już źle.
Najpierw obwiniałem swój telefon. Stary. Wolny. Potem WiFi. Potem siebie, czy naprawdę to nacisnąłem? Palec zawieszony, nie ufając szkle. Ale nie. Plasma nie czeka na twoje wątpliwości. Finalizuje, tak czy inaczej. Lub cokolwiek chcesz nazwać tą upartością.
Kotwica Bitcoina nie jest cechą. To ciężar. Nie czujesz, że działa. Czujesz to, gdy inne łańcuchy drżą, a ten nie.
Prawdziwa neutralność nie jest głośna. To brak wyjaśnienia.
A Plasma to utrzymuje, nawet gdy zapomnisz patrzeć.
@Plasma $XPL #plasma