Mało osób o tym mówi, ale to jest duże:
nawet w obliczu turbulencji na rynku, liczba adresów Bitcoin z aktywnym saldem nadal rośnie.
Innymi słowy: podczas gdy hałas przeraża, więcej osób wchodzi i trzyma BTC, nie wychodząc.
Cena waha się. Sieć się wzmacnia.
To zazwyczaj nie pojawia się w nagłówkach…
ale zazwyczaj pojawia się przed większymi ruchami.
Co o tym myślisz: cicha akumulacja czy tylko zbieg okoliczności? 👀