Zauważyłem, że im dłużej spędzam w kryptowalutach, tym mniej jestem pod wrażeniem nowości. Nowe VM, nowe języki, nowe modele wykonania brzmią ekscytująco na początku, ale także tworzą dystans. Dystans między budowniczymi a wysyłaniem. Dystans między pomysłami a prawdziwymi produktami. Dystans między użytkownikami a niezawodnością. Dlatego, gdy czytam oficjalną dokumentację Plasma, część, która utkwiła mi w pamięci, nie była efektownym twierdzeniem. To była decyzja, aby pozostać blisko tego, co już działa.

Wybór Plasma, aby używać warstwy wykonawczej zgodnej z EVM opartej na Reth, wydaje się cichym, ale intencjonalnym sygnałem. Sugeruje, że zespół optymalizuje pod kątem znajomości, a nie reinwencji. Dla budowniczych znajomość to nie lenistwo. To dźwignia. Każde założenie, którego nie trzeba na nowo się uczyć, to zaoszczędzony czas. Każde narzędzie, które działa w ten sam sposób, zmniejsza tarcie. A tarcie, bardziej niż cokolwiek innego, decyduje, gdzie pozostają budowniczy.

Widziałem wystarczająco wiele technicznie interesujących łańcuchów, które miały problemy, ponieważ poprosiły deweloperów o mentalne zresetowanie wszystkiego. Nowe narzędzia, nowe przepływy debugowania, nowe dziwactwa wykonania. Nawet jeśli wydajność jest lepsza na papierze, koszt przejścia staje się realny. Większość zespołów jest już przeciążona. Nie chcą stawiać swojego planu na infrastrukturze, która zachowuje się inaczej w subtelny sposób. Chcą wiedzieć, że jeśli kontrakt działa na Ethereum, będzie się zachowywał w ten sam sposób tutaj.

Dlatego poprawność wykonania ma dla mnie większe znaczenie niż prędkość wykonania. Prędkość jest łatwa do reklamowania. Poprawność jest trudniejsza do udowodnienia i łatwiejsza do utraty. Dokumentacja Plasma podkreśla poprawność EVM i standardowe wsparcie dla Solidity. To nie jest ekscytujący język, ale to właściwy język, jeśli celem są prawdziwe aplikacje, a nie pokazy. Płatności, rozliczenia i przepływy stablecoinów nie tolerują niespodzianek.

Wybór Reth jako klienta wykonawczego dodaje do tego kolejny wymiar. Reth jest nowoczesny, modularny i napisany w Rust, ale nadal jest klientem wykonawczym Ethereum w swojej istocie. Ta równowaga jest ważna. Pozwala Plasma korzystać z nowszych decyzji architektonicznych, nie porzucając gwarancji behawioralnych, na których opiera się ekosystem EVM. Z daleka może to wyglądać jak techniczna przypis. Z perspektywy budowniczego to różnica między pewnością a wahaniem.

Myślę również o wykonaniu z perspektywy użytkownika, a nie tylko z perspektywy dewelopera. Użytkownicy nigdy nie widzą klientów wykonawczych. Doświadczają rezultatów. Doświadczają, czy transakcje są responsywne, czy aplikacje ładują się konsekwentnie, czy rzeczy psują się w czasie szczytu. Niezawodność wykonania objawia się pośrednio, poprzez mniej nieudanych transakcji, mniej zablokowanych stanów i mniej momentów, w których ludzie pytają: „Czy to przeszło, czy nie?”

Dla aplikacji skoncentrowanych na stablecoinach ma to jeszcze większe znaczenie. Stablecoiny nie są używane do eksperymentów. Służą do transferu wartości. To oznacza, że zachowanie wykonania musi być nudne w najlepszy możliwy sposób. Przewidywalne zachowanie gazu, spójne aktualizacje stanu i brak dziwnych przypadków brzegowych, gdy ruch wzrasta. Jeśli Plasma chce, aby stablecoiny były używane na dużą skalę, warstwa wykonawcza musi wytrzymać powtarzalne, wysokoczęstotliwościowe działania bez pogarszania doświadczenia.

Kolejną rzeczą, której się nauczyłem, jest to, że wykonanie i dystrybucja są powiązane w subtelny sposób. Budowniczowie są często pierwszym kanałem dystrybucji dla infrastruktury. Jeśli wykonanie wydaje się znajome i niezawodne, budowniczowie integrują się szybciej. Jeśli integrują się szybciej, użytkownicy przybywają wcześniej. Jeśli użytkownicy przybywają i zostają, sieć zaczyna mieć znaczenie. Jeśli wykonanie jest chwiejne lub zaskakujące, łańcuch dystrybucji łamie się, zanim nawet się zacznie.

Architektura Plasma oddziela wykonanie i konsensus w sposób klarowny. Wykonanie obsługiwane przez klienta opartego na Reth. Konsensus obsługiwany przez PlasmaBFT. To oddzielenie odzwierciedla myślenie Ethereum po fuzji i sprawia, że system jest łatwiejszy do zrozumienia. Kiedy coś idzie nie tak, łatwiej zidentyfikować, gdzie. Kiedy wydajność się poprawia, jasniejsze jest, dlaczego. Tego rodzaju jasność ma znaczenie, gdy w grę wchodzi prawdziwe pieniądze.

Jestem również świadomy, że wybór Reth nie jest wolny od ryzyka. Nowsze klientów potrzebują czasu w produkcji, aby się udowodnić. Błędy ujawniają się pod rzeczywistym obciążeniem, a nie w kontrolowanych testach. Dlatego nie traktuję wyborów architektonicznych jako gwarancji. Traktuję je jako intencje. Intencja Plasma, odzwierciedlona w jej wyborze wykonania, wydaje się redukować tarcie dla budowniczych i priorytetować przewidywalność nad nowością. Czy ta intencja się utrzyma, będzie widoczne tylko w czasie.

To, co doceniam, to fakt, że to podejście nie próbuje wygrać wojny narracyjnej. Nie ma próby powiedzenia, że wykonanie jest rewolucyjne. Nie ma twierdzenia, że wszystko jest nowe. Zamiast tego postawa jest bliższa „chcemy, aby to wydawało się wystarczająco znajome, abyś nie musiał o tym myśleć”. W infrastrukturze to często najwyższy komplement.

Myślę również, że to nawiązuje do szerszego nacisku Plasma na rozliczenia stablecoinów. Infrastruktura rozliczeniowa jest oceniana inaczej niż platformy inteligentnych kontraktów ogólnego przeznaczenia. Jest oceniana na podstawie niezawodności, spójności i zaufania. Wykonanie, które zachowuje się dokładnie tak, jak oczekiwano, jest warunkiem wstępnym dla tego zaufania. Żaden przepływ nie ma znaczenia, jeśli zachowanie zmienia się niespodziewanie pod presją.

Jako ktoś, kto widział wiele projektów goniących nowości i płacących później cenę, uważam to podejście za bardziej ugruntowane. Plasma nie próbuje przekonać budowniczych do uwierzenia w nowy paradygmat wykonania. Prosi ich, aby przynieśli to, co już wiedzą, i budowali na systemie, który wydaje się znajomy. To obniża barierę poznawczą, co obniża barierę adopcji.

Na razie to jest soczewka, której używam. Nie pytam, czy warstwa wykonawcza Plasma jest najszybsza. Pytam, czy będzie najmniej zaskakująca. Czy kontrakty zachowują się zgodnie z oczekiwaniami. Czy narzędzia działają bez hacków. Czy operacja węzła jest stabilna. Czy budowniczy wracają po swoim pierwszym wdrożeniu zamiast przechodzić dalej.

Jeśli te rzeczy się utrzymają, wybór wykonania staje się czymś więcej niż technicznym szczegółem. Staje się częścią powodu, dla którego sieć wydaje się użyteczna. A w infrastrukturze użyteczność cicho się kumuluje. Nie jest trendy. Nie staje się wirusowa. Ale tworzy systemy, które trwają.

Dlatego uważnie obserwuję warstwę wykonawczą Plasma. Nie dlatego, że jest ekscytująca, ale dlatego, że celowo nie jest.

#Plasma $XPL @Plasma