Aby zbadać rzeczywistą wydajność różnych marek AI na rynku, nasz zespół ostatnio przeprowadził kompleksowe testy wielu modeli. W tym procesie Kimi okazał się dość przebiegły. Dziś wydaje się, że nie jest w stanie wygenerować wyników, aby poradzić sobie z zadaniem, po prostu wykorzystał dane z dnia poprzedniego, jedynie zmieniając datę i przesyłając je. Na szczęście głupia kotka miała bystry wzrok i na czas odkryła ten podstęp, w przeciwnym razie moglibyśmy być wprowadzani w błąd. Wygląda na to, że obecne AI czasami może być powierzchowne, wszyscy podczas rzeczywistego użytkowania powinni być czujni, uważajcie na oszustwa.