Robienie rzeczy, które się kocha, zawsze jest słuszne.

Nie każda rzecz, którą robimy, musi być związana z zarabianiem na życie. Znalezienie czegoś, co naprawdę się kocha i trwanie przy tym, jest najwyższą przyjemnością w życiu. Jest wielu ludzi, którzy przeżyli połowę życia i być może nie wiedzą, co naprawdę kochają.

Kiedy byłem dzieckiem, w domu mieliśmy stary, używany elektroniczny fortepian, na którym samodzielnie uczyłem się gry. Nie miałem formalnej nauki, nie chodziłem na lekcje ani nie zdawałem egzaminów, po prostu kierowałem się pasją i odkrywałem dźwięki na klawiaturze.

W trzeciej klasie liceum napisałem piosenkę dla szkoły, co dało mi szansę na występ.

Wtedy myślałem, że jestem super, a teraz też uważam, że byłem super, ponieważ zrealizowałem to, co chciałem robić, nawet jeśli nie miałem nauczyciela fortepianu, nawet jeśli fortepian, na którym ćwiczyłem, był tylko starym, używanym instrumentem, nawet jeśli ta super moc na końcu nie przyniosła mi korzyści finansowych.

A w trzeciej klasie liceum, choć niewiele się uczyłem, wydaje się, że moja zdolność do zarabiania na życie nie jest gorsza od innych uczniów.