Rosja ogranicza dostęp do Telegramu w próbie zmuszenia swoich obywateli do przejścia na aplikację kontrolowaną przez państwo, zaprojektowaną do nadzoru i cenzury politycznej.
8 lat temu Iran zastosował tę samą strategię - i poniósł porażkę. Zabrał Telegram pod pretekstami, próbując zmusić ludzi do korzystania z alternatywy zarządzanej przez państwo.
Mimo zakazu, większość Irańczyków wciąż korzysta z Telegramu (omijając cenzurę) i woli go od nadzorowanych aplikacji.
Ograniczanie wolności obywateli nigdy nie jest właściwą odpowiedzią. Telegram broni wolności słowa i prywatności, niezależnie od presji.