Monety poprościej: kiedy nie jesteś traderem, a po prostu człowiekiem
Czasami wydaje mi się, że rynek kryptowalut dzieli się na dwa typy ludzi: tych, którzy „budują skomplikowane strategie”, i tych, którzy kupili, bo „no wydaje się, że wygląda w porządku”.
Szczerze? Czasami to drugi wariant.
Są monety, które nie wymagają skomplikowanych obliczeń, dziesiątek wskaźników i filozoficznych rozmyślań. Te same $XRP , $ADA , $SOL — zrozumiałe, dyskutowane, żywe. Nie zawsze poruszają się pięknie, ale przynajmniej wiadomo, co się dzieje: jest wiadomość — jest ruch, jest zainteresowanie — jest impuls.
I oto, co zauważyłam.
Najbardziej skomplikowane decyzje zazwyczaj podejmuję tam, gdzie wszystko już i tak jest skomplikowane. A na „prostszych” monetach najczęściej działa banalna dyscyplina: nie gonić, nie panikować, nie kupować tylko dlatego, że „wszyscy piszą”.
Tak, ja też kupowałam bez planu. Tak, ja też potem patrzyłam na wykres z wyrazem „tak to sobie zaplanowałam”. 🤡
Ale z czasem przychodzi dziwne spokojne: nie trzeba łapać każdej świecy. Czasami wystarczy wybrać zrozumiałą monetę i działać bez pośpiechu.
Kryptowaluty w ogóle często sprawdzają nie wiedzę, a charakter. Najprostsze decyzje czasami okazują się najbardziej efektywne.


