porozmawiajmy o czymś, co większość ludzi związanych z kryptowalutami nie chce przyznać: bitcoin mógł już wygrać swoją największą bitwę i jednocześnie stracić swoją największą szansę.

niewygodna prawda o następnym 10x bitcoina

moim zdaniem bitcoin nie ma już potencjału, aby wzrosnąć wartości o 1 000 razy, 100 razy, ani nawet 10 razy. wiem, że to brzmi niedźwiedzio, ale posłuchaj mnie.

piętnaście lat temu bitcoin pojawił się w idealnym momencie, tuż po kryzysie finansowym w 2008 roku, kiedy zaufanie do rządów, banków i walut fiducjarnych było na historycznie niskim poziomie. pamiętasz Occupy Wall Street? ruch herbaciany? to była prawdziwa złość. bitcoin oferował coś innego: zdecentralizowany, rzadki i całkowicie poza tradycyjnym systemem finansowym.

wtedy ekstremalna zmienność (spadki o 70% do 90%, wielokrotnie) była tolerowana, ponieważ zawsze następowały po niej wzrosty 5x, 10x, czasami nawet 100x. wiele z tego wzrostu było napędzane falami nowych, wysoce zadłużonych inwestorów przyciągniętych zyskami, które były dosłownie niemożliwe do znalezienia w tradycyjnych aktywach.

faza odkrycia się skończyła

dziś bitcoin jest powszechnie znany. twoi rodzice słyszeli o nim. twój fryzjer ma na jego temat opinię. ten jeden przyjaciel, który wciąż używa telefonu z klapką? tak, oni też wiedzą, czym jest bitcoin.

to dramatycznie zmniejsza prawdopodobieństwo ogromnych nowych napływów wyłącznie z odkrycia. narracja "czekaj, aż ludzie się o tym dowiedzą" umarła. ludzie się dowiedzieli. albo kupili, albo zdecydowali się nie kupować.

jednocześnie inwestorzy szukający spekulacyjnych zysków mają teraz alternatywy: złoto, srebro, akcje technologiczne jak Tesla, lub inne aktywa wysokiego ryzyka, które oferują większą stabilność, zaspokajając tę samą apetyt na ponadprzeciętne zyski.

dostaliśmy to, o co prosiliśmy (i to zabiło marzenie)

oto paradoks, którego nikt nie chce uznać:

bitcoin spędził lata walcząc o akceptację w głównym nurcie instytucjonalnym i rządowym. ten dzień nastał.

etfy istnieją ✓

banki oferują ekspozycję ✓

regulatory mają ramy ✓

instytucje gromadzą ✓

jednak to przyjęcie nie przełożyło się na powszechne użycie jako medium wymiany towarów i usług. zamiast tego, finansjalizacja pogłębiła się.

duże instytucje mogą teraz handlować "papierowym bitcoinem" poprzez instrumenty pochodne, co potencjalnie rozszerza syntetyczną podaż dzięki kontraktom terminowym i sprzedaży krótko. oryginalna narracja o niedoborze — to, co czyniło bitcoina wyjątkowym — zostaje rozmyta w nowoczesnym systemie finansowym.

"chcieliśmy, aby Wall Street zaakceptowało bitcoina. Zrobili to. Potem zamienili go w kolejny produkt tradycyjny."

~ każdy stary bitcoiner, prawdopodobnie

więc jaka jest droga naprzód?

mam trudności z dostrzeżeniem jasnej trajektorii dla bitcoina w jego obecnym układzie. faza eksplozji wzrostu była napędzana przez:

nowość (teraz zniknęła)

brak zaufania do tradycyjnych systemów (instytucje je przejęły)

ekstremalne cykle zmienności (wygładzane przez uczestnictwo instytucjonalne)

teraz, gdy bitcoin jest powszechnie znany, zinstytucjonalizowany i głęboko zintegrowany z głównym nurtem finansów, asymetryczny potencjał, który definiował jego wczesne lata, wydaje się strukturalnie trudniejszy do powtórzenia.

jeden scenariusz, który mógłby zmienić wszystko

jednym z potencjalnych katalizatorów mogłoby być prawdziwe, na dużą skalę przyjęcie jako jednostki rozrachunkowej dla globalnie handlowanych towarów — ropy, gazu, zasobów strategicznych.

jeśli główni eksporterzy zaczęli by wyceniać i rozliczać kontrakty w #bitcoin, popyt przesunąłby się z spekulacyjnego na transakcyjny. to reprezentowałoby strukturalną transformację, a nie tylko kolejny cykl hype.

jednak to wymagałoby:

geopolityczne przestawienie

koordynacja na poziomie suwerennym

stabilność cenowa (ironia)

a tutaj robi się naprawdę interesująco...

okrutna ironia: legitymacja zabija zmienność

paradoksalnie, jeśli bitcoin osiągnąłby ten poziom integracji z realną gospodarką, inwestorzy musieliby pożegnać się z zmiennością, która historycznie napędzała ponadprzeciętne zyski.

waluta używana do rozliczeń towarowych na dużą skalę nie może wahać się o 20-30% w ciągu tygodnia, nie tworząc ryzyka systemowego. stabilność stałaby się cechą, a nie błędem.

a podczas gdy stabilność mogłaby potwierdzić bitcoina jako infrastrukturę, zabiłaby również jego atrakcyjność jako spekulacyjnego aktywa o wysokim beta.

w tym scenariuszu, bitcoin mógłby dojrzeć do niskowolatilnej warstwy rozrachunkowej — cennej, oczywiście, ale mało prawdopodobnej, aby dostarczyć eksponencjalnych zysków, które doświadczyli wczesni adopci.

kryzys tożsamości

to jest prawdziwy problem bitcoina w 2026 roku:

czy to jest:

cyfrowe złoto? (wtedy konkuruje z prawdziwym złotem)

sieć płatności? (wtedy konkuruje z visa/mastercard)

aktywa spekulacyjne? (wtedy konkuruje z akcjami technologicznymi)

globalna waluta rezerwowa? (wtedy potrzebuje stabilności, zabijając zyski)

nie może być jednocześnie tym wszystkim. a próba bycia wszystkim dla każdego może oznaczać, że w końcu nie będzie niczym wyjątkowym dla nikogo.

co to oznacza dla kryptowalut w ogóle

jeśli bitcoin — flagowy, oryginalny, najbardziej zaufany — zmaga się z tym kryzysem tożsamości, co to oznacza dla reszty kryptowalut?

defi obiecywało zastąpić banki. zamiast tego, stało się kasynem.

nft obiecywały cyfrowe właśności. zamiast tego, stały się jpg-ami małp.

web3 obiecywało decentralizację. zamiast tego stało się startupami finansowanymi przez VC z tokenami.

wzór jest jasny: kryptowaluty są absorbowane przez system, który miały zastąpić, a następnie tracą cechy, które czyniły je interesującymi na początku.

niewygodne pytanie

krótko mówiąc, droga do legitymacji i droga do niezwykłych zysków mogą już nie być tą samą drogą.

i w rezultacie, szczerze mówiąc, nie jestem pewien, jaką rolę bitcoin i kryptowaluty pełnią dzisiaj poza byciem kolejną klasą aktywów do spekulacji.

może to wystarczy. może bycie "po prostu kolejnym aktywem handlowym" jest ostateczną formą.

ale jeśli tak, powinniśmy przestać udawać, że to rewolucyjne i po prostu nazwać to, czym jest: spekulacyjną akcją technologiczną z lepszym brandingiem.

#RiskAssetsMarketShock $BTC