Kiedy rynek się rozkręca, dźwignie rosną.

Kiedy rynek zaczyna się przegrzewać - dźwignie są tnące.

Przypadek? Nie. To mechanika przetrwania systemu.

Zróbmy to uczciwie: giełdy nie są organizacjami charytatywnymi. Ich zadaniem jest nie pozwolić ci zarobić. Ich zadaniem jest przetrwać, zachować płynność i nie załamać się w kaskadzie likwidacji.

1. Dźwignia = przyspieszacz ryzyka systemowego

Wysoka dźwignia tworzy iluzję dostępności kapitału.

Ale w rzeczywistości — to wzmacniacz zmienności.

Kiedy 1000 traderów siedzi z dźwignią 50x–100x, rynek staje się beczką prochu. Każdy ruch o 1-2% wywołuje

• masowe likwidacje

• zleceń kaskadowych

• slippage

• zerwanie płynności

I jeśli kaskada jest zbyt silna — cierpi nie tylko trader. Cierpi sama giełda.

2. Strach przed „czarnym łabędziem”

Po upadku FTX, Terra, 3AC i innych historii giełdy żyją w trybie paranoi.

Jeśli nagle się wydarzy:

• wiadomości na poziomie SEC / odmowa ETF

• szok geopolityczny

• ostry spadek BTC o 10–15% w ciągu godziny

Przy ekstremalnie wysokich dźwigniach powstaje niedobór funduszu zabezpieczającego. A jeśli fundusz zabezpieczający nie pokrywa strat — zaczyna się socialized loss lub auto-leverage (ADL). To już uderzenie w reputację.

Dlatego łatwiej jest z góry obciąć dźwignię, niż później gasić pożar.

3. Regulatorzy naciskają

Nie zapominajmy, że duże giełdy od dawna grają pod nadzorem.

Regulatorzy nienawidzą:

• 100x dźwigni

• agresywnym marketingu instrumentów pochodnych

• „model kasyna”

Zmniejszenie dźwigni — to demonstracja „staliśmy się cywilizowani”.

Szczególnie dotyczy to Binance, OKX, Bybit — balansują między agresywnym tradingiem a presją regulacyjną.

4. Oni widzą więcej, niż my

Oto najciekawsze.

Giełdy widzą:

• ogólnym przegięciu w longi/shorty

• średni poziom likwidacji

• koncentrację dużych pozycji

• zachowaniu wielorybów

Jeśli przegięcie jest ekstremalne — dźwignie są cięte.

To sposób na zmniejszenie prawdopodobieństwa lawiny.

Czasami to bezpośredni sygnał: rynek jest przegrzany.

5. Czynnik manipulacyjny

Teraz zimna część.

Wysoka dźwignia — to narzędzie do zbierania płynności.

Ale jeśli tłum stał się zbyt agresywny, a poziomy likwidacji są skoncentrowane wąsko, giełdzie bardziej opłaca się:

1. Zmniejszyć dźwignię

2. Zwiększyć wymagania dotyczące marginesu

3. Przesunąć strukturę likwidacji

To chłodzi tłum i wydłuża „strefę bólu”.

Giełdy nie handlują przeciwko tobie bezpośrednio (przynajmniej duże zcentralizowane).

Ale oni kontrolują warunki gry.

6. Ekonomia samej giełdy

Giełda zarabia na:

• prowizjach

• finansowaniu

• likwidacjach

Ale jeśli zbyt wielu traderów spali się w ciągu tygodnia — obrót spada.

Martwy klient nie generuje prowizji.

Zmniejszenie dźwigni — to sposób na przedłużenie życia klienta.

Cyniczne? Tak.

Racjonalne? Też tak.

Co to oznacza dla nas

Jeśli giełdy zaczęły masowo ciąć dźwignie — to wskaźnik:

• rynek przegrzany

• zmienność może wzrosnąć

• ryzyko systemowego ruchu wzrasta

• zaczyna się faza kontroli

To nie byczy i nie niedźwiedzi sygnał bezpośrednio.

To sygnał o wzroście napięcia.

I najważniejsze.

Kiedy trader się złości, że „odcinają mu wolność” — zapomina o prostej rzeczy:

100x dźwignia — to nie przewaga.

To jest przyspieszony sposób na reset.

Silne pieniądze zarabia się na:

• zarządzanie ryzykiem

• wytrzymałości

• dyscyplinie

A nie na maksymalnym dźwigni.

Na rynku przetrwa nie ten, kto jest najodważniejszy.

Przetrwa ten, kto pozostaje w grze.

#cryptotrading

#Leverage

#RiskManagement

#MISTERROBOT