Anndy Lian
Rynki w swobodnym spadku: obawy przed AI wywołują exodus ETF Bitcoinów o wartości 4 miliardów USD

Od Wall Street po azjatyckie giełdy, od kontraktów terminowych na ropę po cyfrowe waluty, komunikat jest jasny: apetyt na ryzyko wyparował, a defensywna postawa stała się domyślną strategią. To nie jest tylko lokalna korekta ani dostosowanie specyficzne dla sektora. To pełnoskalowa recalibracja sentymentu rynkowego, napędzana lękami związanymi ze sztuczną inteligencją, solidnymi danymi gospodarczymi, które komplikują narrację o obniżeniu stóp procentowych, oraz kompleksem towarowym, który jest atakowany przez nadwyżki podaży.
Moim zdaniem to, co obserwujemy, stanowi poważny test stresowy dla powiązanego globalnego systemu finansowego, a wyniki do tej pory malują trzeźwy obraz.
Epicentrum zamieszania w tym tygodniu leży wyraźnie na Wall Street, gdzie nowe obawy o długoterminowe implikacje sztucznej inteligencji dla sektora nieruchomości komercyjnych i oprogramowania wywołały gwałtowną wyprzedaż w czwartek. Nasdaq Composite spadł o 2,03 procent, zacierając tygodnie zysków w jednej sesji handlowej. S&P 500 poradził sobie tylko nieznacznie lepiej, spadając o 1,57 procent, gdy inwestorzy rzucili się, aby zmniejszyć ekspozycję na firmy ukierunkowane na wzrost.
To nie są trywialne spadki. Odzwierciedlają one fundamentalną rewizję wycen w sektorach, które przez ostatni rok prowadziły rynek na rekordowe szczyty. Rewolucja AI, niegdyś świętowana jako katalizator bezprecedensowych zysków w produktywności, stała się teraz źródłem niepokoju, gdy uczestnicy rynku zaczęli kwestionować, czy technologia zakłóci więcej firm niż stworzy.
Ten odwrót od ryzykownych aktywów spowodował przewidywalną, ale mimo to znaczącą rotację w kierunku bezpiecznych przystani. Obligacje skarbowe USA gwałtownie wzrosły, obniżając rentowność 10-letnich obligacji do około 4,09 procent, najniższego poziomu od początku grudnia. Ten ruch mówi nam coś ważnego o psychologii inwestorów w tej chwili.
Kiedy kapitał płynie agresywnie w kierunku obligacji rządowych amid solidnych danych ekonomicznych, sygnalizuje to, że strach zastąpił chciwość jako dominującą emocję na rynku. Tradycyjna strategia sugerowałaby, że solidne dane o zatrudnieniu i odporne wydatki konsumpcyjne powinny podnieść rentowność. Zamiast tego wydarzyło się odwrotnie, ujawniając głębokość obaw o potencjalne zakłócenia na rynkach akcji.
Kompleks towarowy nie umknął rzezi. Ceny ropy spadły o ponad 2 procent po zniszczeniu raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej, który prognozował rekordowy globalny nadmiar ropy naftowej wynoszący 3,7 miliona baryłek dziennie w 2026 roku. Ta liczba reprezentuje nadwyżkę podaży o historycznych proporcjach, która grozi utrzymywaniem niskich cen energii w przewidywalnej przyszłości.
Dla krajów produkujących ropę i firm energetycznych, ta perspektywa stawia poważne wyzwania w zakresie planowania fiskalnego i decyzji dotyczących wydatków kapitałowych. Dla konsumentów i bankierów centralnych, niższe koszty energii mogą przynieść pewną ulgę w kwestii inflacji, chociaż szersze implikacje ekonomiczne osłabiającego się kompleksu towarowego pozostają niepokojące.
Złoto, tradycyjnie uważane za ostateczną bezpieczną przystań w okresach stresu rynkowego, również potknęło się. Cenny metal spadł poniżej granicy 5 000 USD za uncję, gdy silne dane o zatrudnieniu osłabiły nadzieje na natychmiastowe obniżki stóp procentowych ze strony Rezerwy Federalnej. To wydarzenie podkreśla fascynującą napięcie w obecnej dynamice rynkowej.
Inwestorzy chcą ochrony przed zmiennością akcji, ale również zdają sobie sprawę, że silny rynek pracy daje Fedowi niewielką zachętę do luzowania polityki monetarnej. Wyższe stopy procentowe utrzymujące się dłużej zmniejszają atrakcyjność aktywów o zerowym oprocentowaniu, takich jak złoto, tworząc presję spadkową nawet w okresach podwyższonej niepewności.
Być może najważniejsza lekcja z ruchów rynkowych w tym tygodniu pochodzi z sektora kryptowalut, który spadł o 1,55 procent w ciągu ostatnich 24 godzin, obniżając jego całkowitą kapitalizację rynkową do 2,28 biliona USD. To, co czyni ten ruch szczególnie znaczącym, to nie jego rozmiar, ale jego struktura korelacji.
Rynek kryptowalut wykazuje teraz 93 procentową korelację z S&P 500 i 89 procentową korelację ze złotem w tym samym okresie. Te liczby obalają wszelkie pozostałe argumenty, że aktywa cyfrowe działają jako niepowiązane dywersyfikatory portfela w okresach stresu. Gdy korelacje zbliżają się do jedności w różnych klasach aktywów, mówi nam to, że siły makroekonomiczne, w szczególności oczekiwania co do stóp procentowych i dynamika dolara, kierują wszystkimi łodziami w tym samym kierunku.
Instytucjonalny wymiar wyprzedaży kryptowalut zasługuje na szczególną uwagę. Aktywa funduszy ETF Bitcoin pod zarządzaniem spadły do 93,32 miliardów USD z 97,31 miliardów USD w dniu poprzednim, co wskazuje na utrzymującą się presję sprzedażową ze strony profesjonalnych inwestorów. To zostało wzmocnione przez likwidacje Bitcoin w wysokości 98,45 miliona USD w ciągu 24 godzin, z 80,21 miliona USD reprezentującymi pozycje długie, które zostały przymusowo zamknięte.
Połączenie sprzedaży spotowej i rozwiązywania pozycji z dźwignią stworzyło negatywną pętlę sprzężenia zwrotnego, która wzmocniła ruch w dół. W mojej ocenie ta dynamika przedstawia jeden z najbardziej wrażliwych aspektów obecnej struktury rynku kryptowalut, gdzie przepływy instytucjonalne i rynki instrumentów pochodnych mogą współdziałać w sposób, który przyspiesza ruchy cenowe poza to, co fundamenty by uzasadniały.
Patrząc w przyszłość, techniczny obraz dla Bitcoina koncentruje się na strefie wsparcia od 65 000 do 66 000 USD. Decydujące przełamanie poniżej tego poziomu może otworzyć drzwi do szybkiego spadku w kierunku 50 000 USD, scenariusz, który Standard Chartered publicznie zidentyfikował jako możliwy.
Kluczowym czynnikiem w najbliższym czasie będą protokoły z posiedzenia FOMC zaplanowane na 19 lutego, które mogą dostarczyć istotnych wskazówek dotyczących trajektorii stóp procentowych Rezerwy Federalnej. Do tego czasu rynki prawdopodobnie pozostaną w trybie oczekiwania, a uczestnicy będą niechętni do zaangażowania kapitału, dopóki nie będą mieli większej jasności co do kierunku polityki monetarnej.
Moim zdaniem obecna sytuacja to konieczna i ostatecznie zdrowa korekta cen aktywów, które stały się rozciągnięte przez optymizm dotyczący transformacji technologicznej i luzowania polityki monetarnej. Narracja AI, choć potężna, doprowadziła wyceny w niektórych sektorach do poziomów, które zakładały doskonałość w realizacji i adopcji.
Rzeczywistość rzadko współpracuje z takimi założeniami. Podobnie oczekiwanie, że banki centralne pospieszą się z obniżkami stóp pomimo solidnych danych ekonomicznych, zawsze wydawało się przedwczesne. Rynki dostosowują się teraz do bardziej realistycznej oceny zarówno możliwości, jak i ryzyk.
Ścieżka naprzód będzie w dużej mierze zależeć od tego, czy inwestorzy instytucjonalni zinterpretują obecne poziomy cen jako okazje do zakupu, czy jako ostrzeżenia do dalszego zmniejszenia ekspozycji. Codzienne dane dotyczące przepływów ETF dostarczą najbardziej natychmiastowego sygnału sentymentu. Powrót do konsekwentnych netto dopływów sugerowałby, że profesjonalny kapitał postrzega wyprzedaż jako spadek wart zakupu. Kontynuacja odpływów wskazywałaby, że de-risking ma jeszcze wiele do zrobienia.
Na razie ciężar dowodu spoczywa na bykach, którzy muszą wykazać, że poziomy wsparcia utrzymają się w obliczu uporczywych makroekonomicznych przeciwwag i presji technicznej. Rynki wyraźnie przemówiły w tym tygodniu, a ich komunikat to ostrożność, recalibracja i szacunek dla potężnych sił, które kształtują globalne przepływy kapitału.
Źródło: https://e27.co/markets-in-freefall-ai-fears-trigger-us4b-bitcoin-etf-exodus-20260213/

Posty Rynki w swobodnym spadku: obawy związane z AI wywołują exodus ETF Bitcoin o wartości 4 miliardów USD, pojawiły się po raz pierwszy na Anndy Lian przez Anndy Lian.
