No wszystko, koniec epoki.
Nawet Bhutan postanowił: „a co tam z tym BTC”.
Królestwo sprzedało część swoich bitcoinów gdzieś za ~$7 mln - prawdopodobnie na kaszę gryczaną i stabilność.
Oczekiwania: USA uroczyście ogłaszają standard bitcoinowy, a za nimi w kolejce stoi cały świat.
Rzeczywistość: jedyny kraj, który naprawdę coś gromadził, cicho realizuje zysk.
Diamentowe ręce?