Coinbase, największa giełda kryptowalutowa w USA, popiera propozycję Rezerwy Federalnej, aby przyznać instytucjom finansowym spoza sektora bankowego dostęp do specjalistycznych kont płatniczych.
Giełda z siedzibą w San Francisco złożyła list do amerykańskiego banku centralnego, apelując o specjalne konta płatnicze w Rezerwie Federalnej. Twierdziła, że te konta są kluczowe dla modernizacji krajowej infrastruktury finansowej.
Coinbase kwestionuje Fed w sprawie 'restrykcyjnych' warunków dotyczących systemów płatniczych
Coinbase twierdzi, że propozycja przyznałaby firmom fintech i kryptowalutowym bezpośredni dostęp do systemu płatniczego Rezerwy Federalnej.
Ta zmiana pozwoliłaby tym podmiotom na wykorzystanie rdzenia „instalacji” globalnej gospodarki bez potrzeby posiadania pełnej licencji bankowej.
Obecnie większość firm kryptograficznych musi polegać na bankach pośredniczących, aby rozliczać transakcje dolarowe. Proces ten zwiększa koszty, opóźnienia i ryzyko kontrahenta związane z tymi usługami.
„Redukując zależność od banków partnerskich ubezpieczonych przez FDIC jako pośredników w podstawowych funkcjach płatniczych, Konto Płatnicze pozwoliłoby instytucjom posiadającym konta oferować bezpieczne i efektywne usługi dla amerykańskich konsumentów i firm, a jednocześnie zmniejszyć koszty i zapewnić zdolność wschodzących dostawców płatności do skalowania w miarę rosnącego popytu,” zauważyła giełda.
Faryar Shirzad, główny oficer polityczny Coinbase, zauważył również, że podobny dostęp jest już dostępny w Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej, Brazylii i Indiach.
Shirzad argumentował, że te jurysdykcje doświadczyły przyspieszonej konkurencji i zmniejszonego ryzyka rozliczeniowego, co pomogło ich sektorom finansowym pozostać konkurencyjnymi na rynku globalnym.
Jednak gigant kryptograficzny ostrzega, że obecny ramowy ryzykuje, że stanie się „martwy przy przybyciu” z powodu zbyt restrykcyjnych limitów.
Coinbase twierdzi, że obecna propozycja Rezerwy Federalnej zawiera „niepotrzebnie ograniczające” ograniczenia. Według firmy, te restrykcje mogą ostatecznie podważyć użyteczność konta dla operacji na dużą skalę.
„Łączenie wszystkich proponowanych ograniczeń niesie ryzyko niepotrzebnego ograniczenia konta w sposób, który mógłby ograniczyć jego przyjęcie przez uprawnione instytucje do zamierzonego użytku,” stwierdziła giełda.
Konkretnie giełda skrytykowała brak odsetek płaconych od sald na koniec dnia oraz nałożenie niskich limitów sald nocnych.
Coinbase również wezwało regulatorów do ponownego rozważenia „wadliwej” logiki dotyczącej limitów bilansowych. Zauważyło, że ryzyka związane z usługami płatniczymi są przede wszystkim operacyjne, a nie związane z kredytem.
„Ryzyka związane z przetwarzaniem płatności są operacyjne, a nie związane z kredytem, rynkiem ani ryzykiem płynności tego rodzaju, które zazwyczaj wymagają poduszki kapitałowej opartej na rozmiarze bilansu. W związku z tym wskaźnik bilansu nie jest odpowiedni do celu,” napisała firma.
Ponadto firma opowiadała się za możliwością posiadania sald klientów „omnibus”. Giełda kierowana przez Briana Armstronga argumentowała, że takie ruchy umożliwiłyby firmom połączenie funduszy użytkowników, aby umożliwić bardziej efektywne rozliczenia.
Poprzez opowiadanie się za „uproszczonym ramowym” zapewniającym rentowność komercyjną, Coinbase pozycjonuje się jako gracz systemowy dążący do przejścia z peryferii finansów do ich regulowanego rdzenia.
