Kiedy szukasz złotego snu w srebrze
Pamiętam, że na koniec zeszłego miesiąca, gdy złoto kosztowało około pięciu tysięcy, srebro wciąż było na poziomie stu.
Teraz złoto wróciło, a srebro ma tylko ponad siedemdziesiąt.
W obecnym makrocyklu, szał metali szlachetnych jest interpretowany przez wielu jako „szansa dla plebsu”.
Jednak druga strona monety jest niezwykle okrutna: jeśli złoto jest „kołem ratunkowym”, które banki centralne przygotowują na załamanie systemu walutowego, to srebro jest „pułapką płynności” przygotowaną przez wielki kapitał dla niecierpliwych detalistów.
Hedging suwerennego kredytu.
Obecne dramatyczne wahania rynku złota nie są w istocie wynikiem spekulacji, lecz globalną migracją rezerw aktywów.